Kredyty mieszkaniowe z niską ratą

   PORÓWNAJ RATE KREDYTU       

      MACIE PAŃSTWO MOŻLIWOŚĆ                       SKORZYSTAĆ Z NAJLEPSZEJ PORÓWNYWARKI KREDYTÓW MIESZKANIOWYCH NA RYNKU.
    WYSTARCZY PODAĆ CENE NIERUCHOMOŚCI ,OKRES KREDYTOWANIA ORAZ INNE PARAMETRY ,ABY ZOBACZYĆ KTÓRY BANK PAŃSTWU NAJBARDZIEJ ODPOWIADA.
PROSZE ZWRÓCIĆ UWAGE NA RÓŻNICE W WYSOKOŚCI RATY W POSZCZEGÓLNYCH BANKACH.
        PO WYBORZE ODPOWIEDNIEJ OFERTY PROSZE WYPEŁNIĆ FORMULARZ .
MACIE PAŃSTWO MOŻLIWOŚĆ SKORZYSTAĆ Z NAJLEPSZEJ PORÓWNYWARKI KREDYTÓW MIESZKANIOWYCH NA RYNKU.
    WYSTARCZY PODAĆ CENE NIERUCHOMOŚCI ,OKRES KREDYTOWANIA ORAZ INNE PARAMETRY ,ABY ZOBACZYĆ KTÓRY BANK PAŃSTWU NAJBARDZIEJ ODPOWIADA.
PROSZE ZWRÓCIĆ UWAGE NA RÓŻNICE W WYSOKOŚCI RATY W POSZCZEGÓLNYCH BANKACH.
        PO WYBORZE ODPOWIEDNIEJ OFERTY PROSZE WYPEŁNIĆ FORMULARZ .
MACIE PAŃSTWO MOŻLIWOŚĆ SKORZYSTAĆ Z NAJLEPSZEJ PORÓWNYWARKI KREDYTÓW MIESZKANIOWYCH NA RYNKU.
   
MACIE PAŃSTWO MOŻLIWOŚĆ SKORZYSTAĆ Z NAJLEPSZEJ PORÓWNYWARKI KREDYTÓW MIESZKANIOWYCH NA RYNKU.
    WYSTARCZY PODAĆ CENE NIERUCHOMOŚCI ,OKRES KREDYTOWANIA ORAZ INNE PARAMETRY ,ABY ZOBACZYĆ KTÓRY BANK PAŃSTWU NAJBARDZIEJ ODPOWIADA.
PROSZE ZWRÓCIĆ UWAGE NA RÓŻNICE W WYSOKOŚCI RATY W POSZCZEGÓLNYCH BANKACH.
        PO WYBORZE ODPOWIEDNIEJ OFERTY PROSZE WYPEŁNIĆ FORMULARZ .
MACIE PAŃSTWO MOŻLIWOŚĆ SKORZYSTAĆ Z NAJLEPSZEJ PORÓWNYWARKI KREDYTÓW MIESZKANIOWYCH NA RYNKU.
    WYSTARCZY PODAĆ CENE NIERUCHOMOŚCI ,OKRES KREDYTOWANIA ORAZ INNE PARAMETRY ,ABY ZOBACZYĆ KTÓRY BANK PAŃSTWU NAJBARDZIEJ ODPOWIADA.
PROSZE ZWRÓCIĆ UWAGE NA RÓŻNICE W WYSOKOŚCI RATY W POSZCZEGÓLNYCH BANKACH.
        PO WYBORZE ODPOWIEDNIEJ OFERTY PROSZE WYPEŁNIĆ FORMULARZ .
MACIE PAŃSTWO MOŻLIWOŚĆ SKORZYSTAĆ Z NAJLEPSZEJ PORÓWNYWARKI KREDYTÓW MIESZKANIOWYCH NA RYNKU.
    WYSTARCZY PODAĆ CENE NIERUCHOMOŚCI ,OKRES KREDYTOWANIA ORAZ INNE PARAMETRY ,ABY ZOBACZYĆ KTÓRY BANK PAŃSTWU NAJBARDZIEJ ODPOWIADA.
PROSZE ZWRÓCIĆ UWAGE NA RÓŻNICE W WYSOKOŚCI RATY W POSZCZEGÓLNYCH BANKACH.
        PO WYBORZE ODPOWIEDNIEJ OFERTY PROSZE WYPEŁNIĆ FORMULARZ .
..

Jak wybrać kredytodawce kredytu mieszkaniowego?

               
Kupno domu to marzenie dla każdego, ale większość z nas nie jest w stanie osiągnąć sen z powodu wielu przyczyn. Rosnące ceny nieruchomości dokonały zakupu nieruchomości marzenie dla większości z nas. Zdarza się, że masz na myśli dość kiedyś na zakup nieruchomości, ale stan konta bankowego nie pozwala to zrobić. Jeśli tak jest, można śmiało wziąć kredyt , że można płacić w okresie czasu, a także własny dom swoich marzeń. przede wszystkim rzecz należy pamiętać jest to, że nigdy nie powinien zakończyć kredytodawcy na podstawie stóp procentowych. Większość z nas wybrać do domu pożyczki pożyczkodawcy na podstawie stóp procentowych, najtańsze najlepsze. Ale w rzeczywistości, istnieje wiele innych rzeczy, które powinny mieć na uwadze, gdy zdecydujesz podjęcia kredytu mieszkaniowego. Sprawdź kwalifikowalności pożyczki z różnych banków Różne banki mają własne metody standardów ad obliczania kwalifikowalności. Należy zrobić zakupy, by sprawdzić, który bank oferuje Ci wyższy kwalifikowalności pożyczki. Dodawanie do Twoich dochodów małżonków może być również dobrym rozwiązaniem, aby zwiększyć swoje kwalifikacje pożyczki. stałej lub zmiennej stopy procentowej stałej stopie procentowej oznacza, że będziesz musiał zapłacić sam EMI okresie czasu (może być ustalony dla całej kadencji lub jej mogą zostać wyzerowane w stałych odstępach czasu). Zmiennych stóp procentowych może się zmienić w dowolnym momencie, co może spowodować wzrost lub spadek zarówno w twoim EMI lub dzierżawy. opłat Przetwarzanie to opłata pobierana przez bank za rozpatrzenie kredytu i nie podlega zwrotowi. W przypadku nie zdecydują się wziąć pożyczkę z banku, a następnie całą kwotę trzeba zwrócić na opłaty manipulacyjnej jest stracone. To na ogół waha się w zakresie od 0,5 do 1% całkowitej kwoty kredytu. Także płatności przetwarzania opłat nie oznacza, że kredyt jest przekazywana. Zdarza się, że płacisz opłaty manipulacyjnej ale kredytu nie jest usankcjonowana z różnych innych powodów. Tak więc przed zapłatą opłaty manipulacyjnej, należy targować się na tym samym i zrobić to potwierdzone przez bank w formie pisemnej. opłat Przedpłata opłat Przedpłata wejść do obrazu w przypadku, gdy jeden chce przedpłaty jego kredyt z różnych źródeł. Może to być z jego osobistych oszczędności lub jeżeli jest planowanie, aby przełączyć kredytu do innego kredytodawcy. Kilka banków oferuje żadnych opłat przedpłaty w przypadku przedpłaty odbywa się z własnych źródeł. Ale w przypadku, gdy osoba jest przeniesienie kredytu do innego pożyczkodawcy następnie większość banków zapytać do uiszczenia opłaty w zakresie od 1% do 2% kwoty pozostającej do spłaty kredytu. Wszystkie opłaty powinny być zawsze podejmowane w piśmie z banku oraz dokumentu należy zachować w przypadku bank żąda celu zapłaty trochę inną kwotę po jakimś czasie. Gdy jesteś zadowolony z powyższych klauzul i stóp procentowych oferowanych przez danego wierzyciela, należy iść dalej i kupić wymarzonego domu. Wraz z tym jest on zawsze mówił, że można uzyskać najlepszą ofertę kredytu mieszkaniowego tylko, jeśli twój dom jest ukończony. Tak więc przed rozpoczęciem polowania z kredytu, to sugerujemy, aby zakończyć nieruchomości. 
Kupno domu to marzenie dla każdego, ale większość z nas nie jest w stanie osiągnąć sen z powodu wielu przyczyn. Rosnące ceny nieruchomości dokonały zakupu nieruchomości marzenie dla większości z nas. Zdarza się, że masz na myśli dość kiedyś na zakup nieruchomości, ale stan konta bankowego nie pozwala to zrobić. Jeśli tak jest, można śmiało wziąć kredyt , że można płacić w okresie czasu, a także własny dom swoich marzeń. przede wszystkim rzecz należy pamiętać jest to, że nigdy nie powinien zakończyć kredytodawcy na podstawie stóp procentowych. Większość z nas wybrać do domu pożyczki pożyczkodawcy na podstawie stóp procentowych, najtańsze najlepsze. Ale w rzeczywistości, istnieje wiele innych rzeczy, które powinny mieć na uwadze, gdy zdecydujesz podjęcia kredytu mieszkaniowego. Sprawdź kwalifikowalności pożyczki z różnych banków Różne banki mają własne metody standardów ad obliczania kwalifikowalności. Należy zrobić zakupy, by sprawdzić, który bank oferuje Ci wyższy kwalifikowalności pożyczki. Dodawanie do Twoich dochodów małżonków może być również dobrym rozwiązaniem, aby zwiększyć swoje kwalifikacje pożyczki. stałej lub zmiennej stopy procentowej stałej stopie procentowej oznacza, że będziesz musiał zapłacić sam EMI okresie czasu (może być ustalony dla całej kadencji lub jej mogą zostać wyzerowane w stałych odstępach czasu). Zmiennych stóp procentowych może się zmienić w dowolnym momencie, co może spowodować wzrost lub spadek zarówno w twoim EMI lub dzierżawy. opłat Przetwarzanie to opłata pobierana przez bank za rozpatrzenie kredytu i nie podlega zwrotowi. W przypadku nie zdecydują się wziąć pożyczkę z banku, a następnie całą kwotę trzeba zwrócić na opłaty manipulacyjnej jest stracone. To na ogół waha się w zakresie od 0,5 do 1% całkowitej kwoty kredytu. Także płatności przetwarzania opłat nie oznacza, że kredyt jest przekazywana. Zdarza się, że płacisz opłaty manipulacyjnej ale kredytu nie jest usankcjonowana z różnych innych powodów. Tak więc przed zapłatą opłaty manipulacyjnej, należy targować się na tym samym i zrobić to potwierdzone przez bank w formie pisemnej. opłat Przedpłata opłat Przedpłata wejść do obrazu w przypadku, gdy jeden chce przedpłaty jego kredyt z różnych źródeł. Może to być z jego osobistych oszczędności lub jeżeli jest planowanie, aby przełączyć kredytu do innego kredytodawcy. Kilka banków oferuje żadnych opłat przedpłaty w przypadku przedpłaty odbywa się z własnych źródeł. Ale w przypadku, gdy osoba jest przeniesienie kredytu do innego pożyczkodawcy następnie większość banków zapytać do uiszczenia opłaty w zakresie od 1% do 2% kwoty pozostającej do spłaty kredytu. Wszystkie opłaty powinny być zawsze podejmowane w piśmie z banku oraz dokumentu należy zachować w przypadku bank żąda celu zapłaty trochę inną kwotę po jakimś czasie. Gdy jesteś zadowolony z powyższych klauzul i stóp procentowych oferowanych przez danego wierzyciela, należy iść dalej i kupić wymarzonego domu. Wraz z tym jest on zawsze mówił, że można uzyskać najlepszą ofertę kredytu mieszkaniowego tylko, jeśli twój dom jest ukończony. Tak więc przed rozpoczęciem polowania z kredytu, to sugerujemy, aby zakończyć nieruchomości. 

kredyt mieszkaniowy on lineKliknij, aby edytować nagłówek...

Bierzesz i spłacasz kiedy chcesz Właściwie pierwszą nowością, która orzeźwiła rynek kredytów hipotecznych była hipoteczna linia kredytowa (ang. home equity line of credit). Pomysł tego rozwiązania opiera się na zabezpieczeniu zwykłej odnawialnej linii kredytowej hipoteką na nieruchomości. W ten sposób bank może pożyczyć Ci większą sumę niż w zwykłym kredycie odnawialnym i na dłuższy okres. W tym samym czasie masz większy komfort spłaty, bo od wykorzystanej części kredytu nie płacisz odsetek a w wielu przypadkach masz również dłuższy okres karencji (niż np. w zwykłej pożyczce hipotecznej). Oczywiście jeśli chcesz podjąć ponownie spłaconą kwotę linii kredytowej nie musisz przechodzić ponownie całej procedury wnioskowania o kredyt! Ach, gdyby tak jeszcze odsetki od takiej linii mogły być odliczane od podatku (tak jest np. w USA co sprawia, że taka forma kredytowania jest jeszcze bardziej korzystna np. od kart kredytowych). Jest to jak widać bardzo proste rozwiązanie, a jednak tylko niektóre banki na rynku polskim zdecydowały się na wprowadzenie go do oferty. Przyczyna tego leży w mało jeszcze konkurencyjnym rynku kredytów i dużym popycie ze strony klientów na zwykłe kredyty hipoteczne. Ale wraz z rozwojem rynku, z większą liczbą banków i klientów z nieobciążoną nieruchomością takie oferty powinny pojawiać się jak grzyby po deszczu. Kup, skredytuj i wynajmij Kolejną nowością na naszym rynku stał się kredyt „kupić by wynająć” (ang. buy to let) oraz „druga hipoteka” (ang. secondary mortgage). Są to oferty dające możliwość uzyskania kredytu przez osoby, które w standardowej procedurze nie mają szans uzyskać kredytu hipotecznego. Kredyt „kupić by wynająć” jest typowym kredytem dla inwestorów na rynku nieruchomości. Banki kierują go do osób, które chcą zarabiać na tym segmencie rynku, a nie mają tradycyjnie wyliczanej zdolności kredytowej. W tej ofercie bank bierze pod uwagę więc prognozowany przychód z wynajmu zakupywanej nieruchomości i najczęściej nie wlicza jako obciążenie dotychczasowych rat kredytowych klienta. W ten sposób otwierają się nowe możliwości inwestycji na rynku nieruchomości. Oczywiście ceną za tak elastyczne podejście banku jest wyższa marża kredytu, ale jeśli dana inwestycja w nieruchomość może Ci przynieść kilkanaście procent w skali roku to i tak operacja może być bardzo opłacalna. Dwa banki na hipotece – nie ma problemu „Druga hipoteka” to z kolei odpowiedź banków na wrastający apetyt na kredyty konsumpcyjne klientów, którzy posiadają już obciążone nieruchomości,. W tradycyjnych kredytach konsumpcyjnych brak jest możliwości rozłożenia spłat na dłuższy okres, co może w pewnych sytuacjach zaburzać domowe budżety. Zamiast więc zaciągać kredyt w koncie osobistym, czy na karcie kredytowej możesz dać po raz drugi nieruchomość do zabezpieczenia kredytu hipotecznego. Bank, który będzie wpisany na drugim miejscu w księdze wieczystej ponosi oczywiście większe ryzyko, więc marże kredytów w ramach „drugiej hipoteki” są wyższe niż w tradycyjnych ofertach. Biorąc pod uwagę dłuższy okres kredytowania i możliwość uzyskania wyższej kwoty stanowią zdecydowaną konkurencję dla kart kredytowych i pożyczek gotówkowych. Co dalej? Wydaje się, że kolejnym krokiem na naszym rynku będzie coraz szersze promowanie i wprowadzenie do ofert bankowych wspomnianych nowości. Pojawią się również całkiem nowe projekty jak choćby revers mortgage czyli tzw. odwrócona hipoteka. Jest to odwrotna sytuacja do tradycyjnego kredytu hipotecznego, gdzie musisz spłacać co miesiąc raty. W odwróconej hipotece to bank płaci Ci co miesiąc ustaloną rentę lub wypłaca określoną kwotę jednorazowo. Zabezpieczeniem całej transakcji dla banku jest oczywiście Twoja nieruchomość. Opisane powyżej nowe rozwiązania na rynku kredytów hipotecznych są krokiem naprzód w budowaniu szerokiego portfela ofert. Te produkty są warte uwagi, ponieważ praktycznie w każdej sytuacji kredytu hipoteczne to najbardziej efektywne źródła pieniędzy (biorąc pod uwagę koszty jak i okresy kredytowania). Oczywiście w każdej sytuacji powinieneś rozważyć czy dane rozwiązanie ma sens (szczególnie dla małych kwot kredytowych, np. dla 20 000 PLN może okazać się, że kredyt gotówkowy jest tańszy np. od „drugiej hipoteki”). Niemniej jednak czym więcej będzie nowinek ze strony banków, tym lepiej dla Ciebie – łatwiej znajdziesz rozwiązanie dopasowane do Twojej indywidualnych potrzeb. eHipoteka.com

Już za kilka dni, 20 lutego 2011 roku wchodzi w życie nowelizacja ustawy o księgach wieczystych i hipotece,

zniesie podział hipotek na zwykłą i kaucyjną oraz umożliwi zabezpieczenie jedną hipoteką kilku wierzytelności. Księgi wieczyste zakładają na co dzień prywatni właściciele nieruchomości, instytucje, miasta i gminy, spółdzielnie i przedsiębiorstwa - i to oni skorzystają na nowelizacji ustawy najbardziej. Najważniejsze zmiany w ustawie to: dodatkowe uprawnienia dla właściciela nieruchomości oraz zniesienie podziału hipotek na zwykłą i kaucyjną. Spadną zatem także koszty ustanowienia hipoteki, bo zamiast dwóch wystarczy teraz zapłacić za jedną i zaoszczędzić kilkaset złotych. Nową możliwością jaką wprowadza zmiana prawa hipotecznego, jest umożliwienie zabezpieczenia jedną hipoteką kilku wierzytelności. Jedynym warunkiem jest, aby wszystkie wierzytelności dotyczyły jednego przedsięwzięcia. Do tej pory, mając kilka kredytów hipotecznych powiązanych z jedną nieruchomością, trzeba było mieć ustanowionych dokładnie tyle samo hipotek. To dodatkowe koszty i procedury - jak słusznie zauważa portal Open.pl. Wierzyciele będą mogli powołać administratora hipoteki, który pilnowałby ich interesów. Administrator hipoteki to nowy zawód. Jest nim osoba, która podejmuje działania na rzecz wierzytelności zabezpieczonych daną hipoteką. Bardzo ważną zmianą jest umożliwienie właścicielowi zarządzanie wolnym miejscem po spłaconym długu. Dotychczas obowiązywała zasada automatycznego przesuwania się hipotek. Po wejściu w życie noweli, to właściciel po spłaceniu długu, będzie mógł swobodnie dysponować pustym miejscem, w które będzie mógł przenieść hipotekę lub ustanowić nową. - Od 20 lutego br. właściciel będzie mógł samodzielnie zarządzać wolnymi miejscami, nadając priorytety poszczególnym wierzycielom - komentuje doradca Open Finance, Marcin Krasoń. Pozwala to na negocjowanie obniżenia zadłużenia (lub parametrów jego spłaty) w zamian za preferencję w ustalaniu kolejności hipotek - wyjaśnia Krasoń i dodaje, że w miejsce wygasłej hipoteki nie trzeba jednak wprowadzać którejś z aktualnych, a można ustanowić nową. Na zwolnionym miejscu nie będzie jednak można ustanawiać hipoteki przymusowej - przedsiębiorcy dostają do rąk narzędzie do unikania egzekucji ze strony urzędu skarbowego czy ZUS-u. W opinii doradcy, ta zmiana jest bardzo korzystna dla klientów, ale bankom nie przypadła do gustu. W przypadku nieruchomości obciążonej wieloma hipotekami szanse na zaspokojenie ewentualnych roszczeń wierzycieli z dalszych miejsc są mniejsze, banki niechętnie będą się więc godzić na udzielanie kredytu zabezpieczonego wpisem w hipotece na miejscu innym niż pierwsze. Pozostałe zmiany jakie wprowadzają znowelizowane przepisy, to m.in.: umożliwienie ustanawiania obciążenia w walucie obcej (kredyt i hipoteka będą musiały być wyrażone w tej samej walucie), możliwość wnioskowania o zmniejszenie sumy w przypadku, gdy zabezpieczenie hipoteczne jest wyższe, niż zaciągnięty dług, co pozwoli np. na zaciągnięcie nowego kredytu. Hipoteka dla właściciela ZOBACZ>> Warto tu dodać, że zwykłe hipoteki nadal działać będą na dotychczasowych zasadach, a na nowych - kaucyjne. Jeśli jednak właściciel nieruchomości i wierzyciel wyrażą taką wolę - będą mogli zmienić hipotekę zwykłą na nową. Będzie to korzystne zwłaszcza wówczas, gdy właściciel będzie chciał skorzystać z prawa do dysponowania wolnymi miejscami w hipotece. Źródło: open.pl
Zakup domu może być cenną formĄ inwestycji . Wymaga to jednak znacznego i dokładnego przemyślienia oraz starannego  planowania finansowego, przed podjęciem takiego kroku . Jeśli chęć posiadania domu jest częścią celu finansowego , to musisz wiedzieć, czy można sobie pozwolić na taki dom .zależy to od naszych dochodów i oszczędności.
  Możesz skorzystać z naszego 
kalkulatora kredytu mieszkaniowego , aby dowiedzieć się jaka będzie miesięczna rata,oraz jaki będzie  całkowity koszt i całości odsetek za wybrany plan kredytowy,lub  pakiet kredytów mieszkaniowych.
  Większość osób decyduje się na kredyt mieszkaniowy z instytucji bankowych , które oferują różne pakiety pożyczki w celu zaspokojenia potrzeb różnych użytkowników. Pamiętaj, aby porównać ceny i wybrać pożyczkę w oparciu o jego cechy , opłaty i prowizjie , jak również, jakości usług oferowanych przez tę instytucję. Upewnij się także, czy masz wszystkie wymagane dokumenty ,potrzebne do złożenia aplikacji o kredyt hipoteczny. 
Dobrym rozwiązaniem jest wybranie oferty firmy,która załatwi za nas większość formalności i pomoże przebrnąć przez wszystkie procesy przyznawania kredytu mieszkaniowego.

Dług jest to coś czego chcielibyśmy uniknąć. Ale czasami, a może kredytu jest najbardziej praktycznym sposobem na finansowanie niektórych wydarzeń w naszym życiu. Oto nasz przewodnik, aby pomóc zrozumieć pożyczek lepiej i mam nadzieję, pomoc w podejmowaniu decyzji finansowych zrozumiały, że pomogą. Informacje pokrewne Wskaźnik zadłużenia Problem spłaty Opuszczony projektu mieszkaniowego Dowiedz się o ubezpieczenie domu Jak złożyć skargę Co jeszcze mogę zrobić? Przeczytaj nasze Najczęściej zadawane pytania na temat kredytów mieszkaniowych Pobierz broszurę na temat kredytów mieszkaniowych Wyślij do znajomego Dodaj do ulubionych Przekaż nam swoją opinię Porady na temat Zakupy Wymagane dokumenty Opłaty i Opłaty Elastyczny Kredyt Spłaty Prawa i obowiązki Istnieje wiele sposobów, aby uzyskać informacje na temat kredytów mieszkaniowych. Możesz pobrać je bezpośrednio z instytucji bankowych lub z innych źródeł, takich jak gazety, czasopisma i Internet. Jeśli są jakieś informacje, że nie jest dla ciebie jasne, zwraca się do instytucji bankowych, aby wyjaśnić je do Ciebie. Porównaj różne rodzaje kredytów z różnych instytucji bankowych w celu zapewnienia, że będziesz w stanie wybrać kredyt najbardziej odpowiedni dla Twoich potrzeb finansowych. You Należy zwrócić uwagę na następujące informacje: Ceny Należy dowiedzieć się o oferowane stawki i okres oferty. Obejrzyj ogólnego porozumienia, że instytucja finansowa oferuje, a nie tylko stopy wstępne zainteresowanie. W niektórych przypadkach można zapłacić więcej procentowych w przyszłości, choć wstępne zainteresowanie było niewielkie. Sprawdź, czy stawka jest stałym oprocentowaniu lub o oprocentowaniu zmiennym. Jeśli jest zmienną stopę procentową, stopę oprocentowania kredytu będzie poruszać się równolegle ze zmianami w stawkę podstawową odsetek. Jako takie, zapytać w jaki sposób spłaty kredytu będzie się zmieniać, gdy zmiany stóp, to czy spłaty kredytu może zostać zredukowana, jeśli kurs się osłabi lub wzrasta, gdy stopy pójdą w górę. Należy również sprawdzić, czy możesz zdecydować się na opuszczenie kwotę spłaty kredytu bez zmian. Jednakże, jeśli wybierzesz tę, kadencji kredytu może być skrócona lub lenghtened w zależności od ruchu stopy procentowej. 
Dług jest coś chcielibyśmy uniknąć. Ale czasami, a może kredytu jest najbardziej praktycznym sposobem na finansowanie niektórych wydarzeń w naszym życiu. Oto nasz przewodnik, aby pomóc zrozumieć pożyczek lepiej i mam nadzieję, pomoc w podejmowaniu decyzji finansowych zrozumiały, że pomogą. Informacje pokrewne Wskaźnik zadłużenia Problem spłaty Opuszczony projektu mieszkaniowego Dowiedz się o ubezpieczenie domu Jak złożyć skargę Co jeszcze mogę zrobić? Przeczytaj nasze Najczęściej zadawane pytania na temat kredytów mieszkaniowych Pobierz broszurę na temat kredytów mieszkaniowych Wyślij do znajomego Dodaj do ulubionych Przekaż nam swoją opinię Porady na temat Zakupy Wymagane dokumenty Opłaty i Opłaty Elastyczny Kredyt Spłaty Prawa i obowiązki Istnieje wiele sposobów, aby uzyskać informacje na temat kredytów mieszkaniowych. Możesz pobrać je bezpośrednio z instytucji bankowych lub z innych źródeł, takich jak gazety, czasopisma i Internet. Jeśli są jakieś informacje, że nie jest dla ciebie jasne, zwraca się do instytucji bankowych, aby wyjaśnić je do Ciebie. Porównaj różne rodzaje kredytów z różnych instytucji bankowych w celu zapewnienia, że będziesz w stanie wybrać kredyt najbardziej odpowiedni dla Twoich potrzeb finansowych. You Należy zwrócić uwagę na następujące informacje: Ceny Należy dowiedzieć się o oferowane stawki i okres oferty. Obejrzyj ogólnego porozumienia, że instytucja finansowa oferuje, a nie tylko stopy wstępne zainteresowanie. W niektórych przypadkach można zapłacić więcej procentowych w przyszłości, choć wstępne zainteresowanie było niewielkie. Sprawdź, czy stawka jest stałym oprocentowaniu lub o oprocentowaniu zmiennym. Jeśli jest zmienną stopę procentową, stopę oprocentowania kredytu będzie poruszać się równolegle ze zmianami w stawkę podstawową odsetek. Jako takie, zapytać w jaki sposób spłaty kredytu będzie się zmieniać, gdy zmiany stóp, to czy spłaty kredytu może zostać zredukowana, jeśli kurs się osłabi lub wzrasta, gdy stopy pójdą w górę. Należy również sprawdzić, czy możesz zdecydować się na opuszczenie kwotę spłaty kredytu bez zmian. Jednakże, jeśli wybierzesz tę, kadencji kredytu może być skrócona lub lenghtened w zależności od ruchu stopy procentowej.
Dług jest coś chcielibyśmy uniknąć. Ale czasami, a może kredytu jest najbardziej praktycznym sposobem na finansowanie niektórych wydarzeń w naszym życiu. Oto nasz przewodnik, aby pomóc zrozumieć pożyczek lepiej i mam nadzieję, pomoc w podejmowaniu decyzji finansowych zrozumiały, że pomogą. Informacje pokrewne Wskaźnik zadłużenia Problem spłaty Opuszczony projektu mieszkaniowego Dowiedz się o ubezpieczenie domu Jak złożyć skargę Co jeszcze mogę zrobić? Przeczytaj nasze Najczęściej zadawane pytania na temat kredytów mieszkaniowych Pobierz broszurę na temat kredytów mieszkaniowych Wyślij do znajomego Dodaj do ulubionych Przekaż nam swoją opinię Porady na temat Zakupy Wymagane dokumenty Opłaty i Opłaty Elastyczny Kredyt Spłaty Prawa i obowiązki Istnieje wiele sposobów, aby uzyskać informacje na temat kredytów mieszkaniowych. Możesz pobrać je bezpośrednio z instytucji bankowych lub z innych źródeł, takich jak gazety, czasopisma i Internet. Jeśli są jakieś informacje, że nie jest dla ciebie jasne, zwraca się do instytucji bankowych, aby wyjaśnić je do Ciebie. Porównaj różne rodzaje kredytów z różnych instytucji bankowych w celu zapewnienia, że będziesz w stanie wybrać kredyt najbardziej odpowiedni dla Twoich potrzeb finansowych. You Należy zwrócić uwagę na następujące informacje: Ceny Należy dowiedzieć się o oferowane stawki i okres oferty. Obejrzyj ogólnego porozumienia, że instytucja finansowa oferuje, a nie tylko stopy wstępne zainteresowanie. W niektórych przypadkach można zapłacić więcej procentowych w przyszłości, choć wstępne zainteresowanie było niewielkie. Sprawdź, czy stawka jest stałym oprocentowaniu lub o oprocentowaniu zmiennym. Jeśli jest zmienną stopę procentową, stopę oprocentowania kredytu będzie poruszać się równolegle ze zmianami w stawkę podstawową odsetek. Jako takie, zapytać w jaki sposób spłaty kredytu będzie się zmieniać, gdy zmiany stóp, to czy spłaty kredytu może zostać zredukowana, jeśli kurs się osłabi lub wzrasta, gdy stopy pójdą w górę. Należy również sprawdzić, czy możesz zdecydować się na opuszczenie kwotę spłaty kredytu bez zmian. Jednakże, jeśli wybierzesz tę, kadencji kredytu może być skrócona lub lenghtened w zależności od ruchu stopy procentowej.
Dług jest coś chcielibyśmy uniknąć. Ale czasami, a może kredytu jest najbardziej praktycznym sposobem na finansowanie niektórych wydarzeń w naszym życiu. Oto nasz przewodnik, aby pomóc zrozumieć pożyczek lepiej i mam nadzieję, pomoc w podejmowaniu decyzji finansowych zrozumiały, że pomogą. Informacje pokrewne Wskaźnik zadłużenia Problem spłaty Opuszczony projektu mieszkaniowego Dowiedz się o ubezpieczenie domu Jak złożyć skargę Co jeszcze mogę zrobić? Przeczytaj nasze Najczęściej zadawane pytania na temat kredytów mieszkaniowych Pobierz broszurę na temat kredytów mieszkaniowych Wyślij do znajomego Dodaj do ulubionych Przekaż nam swoją opinię Porady na temat Zakupy Wymagane dokumenty Opłaty i Opłaty Elastyczny Kredyt Spłaty Prawa i obowiązki Istnieje wiele sposobów, aby uzyskać informacje na temat kredytów mieszkaniowych. Możesz pobrać je bezpośrednio z instytucji bankowych lub z innych źródeł, takich jak gazety, czasopisma i Internet. Jeśli są jakieś informacje, że nie jest dla ciebie jasne, zwraca się do instytucji bankowych, aby wyjaśnić je do Ciebie. Porównaj różne rodzaje kredytów z różnych instytucji bankowych w celu zapewnienia, że będziesz w stanie wybrać kredyt najbardziej odpowiedni dla Twoich potrzeb finansowych. You Należy zwrócić uwagę na następujące informacje: Ceny Należy dowiedzieć się o oferowane stawki i okres oferty. Obejrzyj ogólnego porozumienia, że instytucja finansowa oferuje, a nie tylko stopy wstępne zainteresowanie. W niektórych przypadkach można zapłacić więcej procentowych w przyszłości, choć wstępne zainteresowanie było niewielkie. Sprawdź, czy stawka jest stałym oprocentowaniu lub o oprocentowaniu zmiennym. Jeśli jest zmienną stopę procentową, stopę oprocentowania kredytu będzie poruszać się równolegle ze zmianami w stawkę podstawową odsetek. Jako takie, zapytać w jaki sposób spłaty kredytu będzie się zmieniać, gdy zmiany stóp, to czy spłaty kredytu może zostać zredukowana, jeśli kurs się osłabi lub wzrasta, gdy stopy pójdą w górę. Należy również sprawdzić, czy możesz zdecydować się na opuszczenie kwotę spłaty kredytu bez zmian. Jednakże, jeśli wybierzesz tę, kadencji kredytu może być skrócona lub lenghtened w zależności od ruchu stopy procentowej.
Dług jest coś chcielibyśmy uniknąć. Ale czasami, a może kredytu jest najbardziej praktycznym sposobem na finansowanie niektórych wydarzeń w naszym życiu. Oto nasz przewodnik, aby pomóc zrozumieć pożyczek lepiej i mam nadzieję, pomoc w podejmowaniu decyzji finansowych zrozumiały, że pomogą. Informacje pokrewne Wskaźnik zadłużenia Problem spłaty Opuszczony projektu mieszkaniowego Dowiedz się o ubezpieczenie domu Jak złożyć skargę Co jeszcze mogę zrobić? Przeczytaj nasze Najczęściej zadawane pytania na temat kredytów mieszkaniowych Pobierz broszurę na temat kredytów mieszkaniowych Wyślij do znajomego Dodaj do ulubionych Przekaż nam swoją opinię Porady na temat Zakupy Wymagane dokumenty Opłaty i Opłaty Elastyczny Kredyt Spłaty Prawa i obowiązki Istnieje wiele sposobów, aby uzyskać informacje na temat kredytów mieszkaniowych. Możesz pobrać je bezpośrednio z instytucji bankowych lub z innych źródeł, takich jak gazety, czasopisma i Internet. Jeśli są jakieś informacje, że nie jest dla ciebie jasne, zwraca się do instytucji bankowych, aby wyjaśnić je do Ciebie. Porównaj różne rodzaje kredytów z różnych instytucji bankowych w celu zapewnienia, że będziesz w stanie wybrać kredyt najbardziej odpowiedni dla Twoich potrzeb finansowych. You Należy zwrócić uwagę na następujące informacje: Ceny Należy dowiedzieć się o oferowane stawki i okres oferty. Obejrzyj ogólnego porozumienia, że instytucja finansowa oferuje, a nie tylko stopy wstępne zainteresowanie. W niektórych przypadkach można zapłacić więcej procentowych w przyszłości, choć wstępne zainteresowanie było niewielkie. Sprawdź, czy stawka jest stałym oprocentowaniu lub o oprocentowaniu zmiennym. Jeśli jest zmienną stopę procentową, stopę oprocentowania kredytu będzie poruszać się równolegle ze zmianami w stawkę podstawową odsetek. Jako takie, zapytać w jaki sposób spłaty kredytu będzie się zmieniać, gdy zmiany stóp, to czy spłaty kredytu może zostać zredukowana, jeśli kurs się osłabi lub wzrasta, gdy stopy pójdą w górę. Należy również sprawdzić, czy możesz zdecydować się na opuszczenie kwotę spłaty kredytu bez zmian. Jednakże, jeśli wybierzesz tę, kadencji kredytu może być skrócona lub lenghtened w zależności od ruchu stopy procentowej.

Jak sprzedać mieszkanie kupione na kredyt?

Klienci spłacający kredyt hipoteczny, a jednocześnie chcący sprzedać kredytowane mieszkanie, coraz częściej zastanawiają się, jak przeprowadzić taką operację. Choć może się to wydawać trudnym zadaniem, w rzeczywistości nie jest bardzo skomplikowane. W taką transakcję zaangażowanych jest kilka stron: osoba sprzedająca mieszkanie, kupujący, bank kredytujący i ewentualnie drugi bank, który kredytować będzie kupującego. Pojawia się też inna instytucja – sąd wieczystoksięgowy. W pierwszym wariancie przyjmijmy, że chętny na nasze mieszkanie kupować je będzie za gotówkę. Pierwszym krokiem będzie poinformowanie banku kredytującego o zamiarze sprzedania mieszkania. Należy wówczas wystąpić do banku o wystawienie zaświadczenia do całkowitej spłaty kredytu. Zaświadczenie zawierać będzie informację o aktualnym saldzie kredytu, które należy spłacić. W tym momencie trzeba się liczyć z dodatkowymi opłatami. Choć wiele banków zrezygnowało z prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu, może się okazać, że w chwili kiedy podpisywaliśmy umowę, taka opłata obowiązywała. Możemy ponieść również koszty wystawienia przez bank zaświadczenia o wysokości salda. Kolejnym krokiem będzie uregulowanie należności. Wpisana w akcie notarialnym kwota, a więc ta, po której sprzedajemy mieszkanie, przeznaczona będzie na pokrycie w całości salda kredytu hipotecznego. Jest ona przelewana na rachunek kredytu hipotecznego sprzedającego. Warto jednak dodać, że w związku ze wzrostem cen nieruchomości na przestrzeni ostatnich lat, zapewne kwota ta byłaby wyższa niż aktualne saldo zadłużenia. W takiej sytuacji nadwyżkę bank po prostu przeleje na konto sprzedającego lub przekaże ją w postaci gotówki. Następnie, po całkowitej spłacie kredytu, bank sprzedającego wystawi zaświadczenie o całkowitej spłacie kredytu i wniosek do sądu o wykreślenie hipoteki. Wniosek taki musi dostarczyć do sądu wieczystoksięgowego właściciel nieruchomości, a następnie sąd wykreśli hipotekę z księgi wieczystej. Nieco inaczej wyglądać będzie procedura, kiedy nabywca nieruchomości będzie zmuszony zaciągnąć na ten cel kredyt. W tej sytuacji pojawia się bowiem jeszcze jedna instytucja – bank kredytujący kupującego. Bank, w którym kupujący zaciąga kredyt hipoteczny, poprosi o zaświadczenie z banku sprzedającego mieszkanie o saldzie kredytu, jaki pozostaje do spłaty. Na podstawie tego zaświadczenia w umowie kredytowej i w akcie notarialnym wpisana będzie kwota, która zostanie przekazana bezpośrednio na spłatę poprzedniego kredytu hipotecznego. eHipoteka.com 


    WSZYSTKIE DOSTĘPNE              KREDYTY MIESZKANIOWE 

JAKIE RATY wybrać PRZY SPŁACIE KREDYTU MIESZKANIOWEGO?RÓWNE CZY MALEJĄCE?JAKIE RATY?RÓWNE CZY MALEJĄCE?

W jaki sposób bank ustala wysokość raty malejącej? Uzyskana przez Ciebie kwota kredytu jest dzielona przez liczbę rat kredytowych (która wynika z okresu kredytowania). Uzyskany wynik to tzw. kapitałowa części raty (udział faktycznie spłacanego zadłużenia w dokonywanej przez Ciebie płatności na rzecz banku). Do wyliczenia pozostaje tzw. odsetkowa część raty (udział faktycznego kosztu kredytu). Jest ona uzależniona od wysokości oprocentowania. Jeżeli spłacasz kredyt w okresach miesięcznych (najbardziej popularna forma) to dla kalkulacji odsetkowej części raty bank dzieli oprocentowanie w ujęciu rocznym (takie jest podawane w umowie) przez 12 (liczba miesięcy w roku) i mnoży przez bieżące saldo zadłużenia. Wynik to właśnie wysokość miesięcznych odsetek od kredytu. Ponieważ jego wysokość z czasem spada powoduje to zmniejszanie odsetkowej części raty, a więc stopniowe zmniejszanie miesięcznych płatności na rzecz banku. Jak jest ustalana wysokość raty równej? W tym przypadku bank z użyciem specjalnego matematycznego algorytmu ustala dla zadanych parametrów (oprocentowanie, okres, wysokość kredytu) poziom równej raty kredytowej. Udział części kapitałowej i odsetkowej zmienia się w każdym miesiącu ale rata pozostaje stała (w odróżnieniu do wariantu spłat w ratach malejących), o ile nie zmieniają się wspomniane parametry kredytu i dodatkowo, w przypadku kredytów walutowych – kurs walutowy (co oczywiście dotyczy również alternatywnego wariantu spłat). Który wariant wygodniejszy? Raty równe są niższe od rat malejących w pierwszym okresie kredytowania (zwykle wysokość obu rat zrównuje się pomiędzy 1/3 i 2/3 czasu trwania spłaty kredytu). Fakt ten jest dogodny z punktu widzenia zdolności kredytowej (łatwiej jest uzyskać kredyt w ratach równych niż malejących) a także z uwagi na większą płynność finansową (w tym wariancie w kieszeni kredytobiorcy zostaje więcej pieniędzy, które mogą zostać przeznaczone choćby na bieżące cele związane z urządzaniem mieszkania). Który wariant tańszy? Zestawienie harmonogramów spłat w wariancie rat równych i malejących wskazuje na niższy koszt odsetkowy drugiego wariantu (raty malejące). Wydawać by się mogło, że w związku z tym ta opcja jest lepsza. Otóż, niekoniecznie. Pamiętajmy, że w wariancie rat równych przez długi czas zostaje w kieszeni więcej pieniędzy w porównaniu do spłat w ratach malejących (różnica w wysokości rat). Oszczędzanie, regularne inwestowanie tej różnicy powinno zdecydować o większej atrakcyjności rat równych. Podsumowując… Wariant spłat w ratach równych wydaje się lepszy od opcji rat malejących. Po pierwsze masz większą płynność finansową (możesz finansować inne bieżące potrzeby), po drugie masz większą zdolność kredytową (może zamierzasz kupić dodatkowąnieruchomość?). Pamiętaj jednak, że przeznaczanie różnicy w wysokości kosztu obsługi kredytu w wariancie rat równych po prostu na konsumpcję spowoduje, że ten wariant okaże się droższy od wariantu spłat w ratach malejących.
źródło:www.ehipoteka.com.pl
W jaki sposób bank ustala wysokość raty malejącej? Uzyskana przez Ciebie kwota kredytu jest dzielona przez liczbę rat kredytowych (która wynika z okresu kredytowania). Uzyskany wynik to tzw. kapitałowa części raty (udział faktycznie spłacanego zadłużenia w dokonywanej przez Ciebie płatności na rzecz banku). Do wyliczenia pozostaje tzw. odsetkowa część raty (udział faktycznego kosztu kredytu). Jest ona uzależniona od wysokości oprocentowania. Jeżeli spłacasz kredyt w okresach miesięcznych (najbardziej popularna forma) to dla kalkulacji odsetkowej części raty bank dzieli oprocentowanie w ujęciu rocznym (takie jest podawane w umowie) przez 12 (liczba miesięcy w roku) i mnoży przez bieżące saldo zadłużenia. Wynik to właśnie wysokość miesięcznych odsetek od kredytu. Ponieważ jego wysokość z czasem spada powoduje to zmniejszanie odsetkowej części raty, a więc stopniowe zmniejszanie miesięcznych płatności na rzecz banku. Jak jest ustalana wysokość raty równej? W tym przypadku bank z użyciem specjalnego matematycznego algorytmu ustala dla zadanych parametrów (oprocentowanie, okres, wysokość kredytu) poziom równej raty kredytowej. Udział części kapitałowej i odsetkowej zmienia się w każdym miesiącu ale rata pozostaje stała (w odróżnieniu do wariantu spłat w ratach malejących), o ile nie zmieniają się wspomniane parametry kredytu i dodatkowo, w przypadku kredytów walutowych – kurs walutowy (co oczywiście dotyczy również alternatywnego wariantu spłat). Który wariant wygodniejszy? Raty równe są niższe od rat malejących w pierwszym okresie kredytowania (zwykle wysokość obu rat zrównuje się pomiędzy 1/3 i 2/3 czasu trwania spłaty kredytu). Fakt ten jest dogodny z punktu widzenia zdolności kredytowej (łatwiej jest uzyskać kredyt w ratach równych niż malejących) a także z uwagi na większą płynność finansową (w tym wariancie w kieszeni kredytobiorcy zostaje więcej pieniędzy, które mogą zostać przeznaczone choćby na bieżące cele związane z urządzaniem mieszkania). Który wariant tańszy? Zestawienie harmonogramów spłat w wariancie rat równych i malejących wskazuje na niższy koszt odsetkowy drugiego wariantu (raty malejące). Wydawać by się mogło, że w związku z tym ta opcja jest lepsza. Otóż, niekoniecznie. Pamiętajmy, że w wariancie rat równych przez długi czas zostaje w kieszeni więcej pieniędzy w porównaniu do spłat w ratach malejących (różnica w wysokości rat). Oszczędzanie, regularne inwestowanie tej różnicy powinno zdecydować o większej atrakcyjności rat równych. Podsumowując… Wariant spłat w ratach równych wydaje się lepszy od opcji rat malejących. Po pierwsze masz większą płynność finansową (możesz finansować inne bieżące potrzeby), po drugie masz większą zdolność kredytową (może zamierzasz kupić dodatkowąnieruchomość?). Pamiętaj jednak, że przeznaczanie różnicy w wysokości kosztu obsługi kredytu w wariancie rat równych po prostu na konsumpcję spowoduje, że ten wariant okaże się droższy od wariantu spłat w ratach malejących.
źródło:www.ehipoteka.com.pl

WSZĘDZIE DOBRZE 
ALE WE WŁASNYM DOMU NAJLEPIEJ !

<\/body><\/html>
PARTNERZY

CHWILÓWKI

POLECAMY

CHCESZ JEŻDZIĆ NOWYM SAMOCHODEM LUB ZMIENIĆ BO TEN KTÓRY MASZ JUŻ CI NIE ODPOWIADA?
NIC PROSTSZEGO PROPONUJEMY AUTOKREDYTY NA DOWÓD 
WYSTARCZY DOKUMENT TOŻSAMOŚCI I 15 MINUT NA PODPISANIE UMOWY.TERAZ KREDYTY SAMOCHODOWE NA 100% WARTOŚCI POJAZDU.WRAZ Z POŻYCZKĄ OTRZYMASZ NAWET PAKIET UBEZPIECZENIA
WLICZONY W RATE. KLKINIJ.
<\/body><\/html>

JAKIE ZMIANY W 2012 ROKU W UDZIELANIU KREDYTÓW HIPOTECZNYCHZMIANY W 2012 ROKU W UDZIELANIU KREDYTÓW HIPOTECZNYCH

Zmianie marż i opłat i prowizji uległy oferty kredytów hipotecznych w ING Banku Śląskim, Alior Banku, Raiffeisen, Polbanku i DnB Nordzie. Banki, które nie pokusiły się o podwyższenie stóp procentowych, warto więc zadać sobie pytanie: co musimy zrobić by dostać kredyt z niską marżą hipoteki? ING podwyższa swoje marże o 0.15% pozostawiając klientom możliwość zaciągnięcia kredytu o niższej marży - owi szczęśliwcy muszą ubiegać się o kredyty powyżej 750 tys. zł, ponadto muszą liczyć się z wygórowanym wkładem własnym przekraczającym 50 pc wartości kredytu, przy czym obciążenie prowizyjne wynosi około 1,80%. Przeczytaj również Jak poprawić swoją zdolność kredytową Podstawowe informacje o CentrumPR.pl Instrukcja - jak publikować artykuły w CentrumPR Lista ciekawych blogów Reklama Kredytobiorcy ubiegający się o kredyt nie przekraczający 500 tys. zł muszą być przygotowani na niższy wkład własny wahający się w przedziale od 20 do 50 pc. Prowizje w tym wypadku sięgają około 1,80% , klient może liczyć na marżę 1,00%. Bank Zachodni WBK oferuje kredyt o marży 0.99% dla stałych klientów posiadających konto osobiste od co najmniej czterech pełnych miesięcy kalendarzowych.Konto osobiste nie może być obarczone zadłużeniem przekraczającym dozwolony limit. Bank BPH oferuje niską marżę w zamian za dodatkowe produkty i konieczność opłacenia wysokiego wkładu własnego – powyżej 70 pc. Ponadto 0.90% marża kredytu obowiązuje dopiero po upływie roku od zawarcia kredytu pod warunkiem że kredytobiorca przedłuży ofertę ubezpieczenia kredytu. W trakcie tego rocznego okresu wysokość marży sięga 1,30%. Kredytobiorca który nie jest w stanie sprostać tak wysokim kwotom wkładu własnego lecz dysponuje oszczędnościami mogącymi pokryć od 20-50pc wartości zobowiązania muszą liczyć się z marżą 1,60% w pierwszym roku kredytowania malejącą do 1,20% w dalszym okresie kredytowania. Uzyskanie takich warunków zobowiązuje kredytobiorcę do zakupu dodatkowych usług z oferty banku takich jak ubezpieczenie, które w pierwszym roku wynosi 0.70% kwoty kredytu. Niższa marża po upływie 13 miesiąca od terminu zawarcia kredytu zobowiązuje klienta do wykup ubezpieczenia na wypadek utraty stałego zatrudnienia- które wynosi 2,20% naliczane od kwoty aktualnego zadłużenia oraz ponoszenie comiesięcznych kosztów utrzymania rachunków osobistych uwzględnionych w promocji. Credit Agricole w zamian za 0.99% marżę wymaga od kredytobiorców 70 pc wkładu własnego. Dodatkowym warunkiem uzyskania niskiej marży jest konieczność wykupienia ubezpieczenia na życie. Koszty takiego ubezpieczenia to 0.299% naliczane co miesiąc od kwoty zadłużenia. Narzucając ponadto założenie konta osobistego. Bank Millenium również wprowadza promocję dla aktualnych klientów. Marża 0.99% w zamian za 70pc wkładu własnego. Warto pamiętać że aktywny klient posiada w banku konto osobiste, używa kartę debetową, realizując miesięcznie transakcje minimum 500 zł. Aby załapać się na promocję należy również wykupić ubezpieczenie na życie płatne 0.02% w skali miesiąca. Bank Nordea stając w szranki z konkurencją podobnie jak Credit Agricole i Bank Millenium kusi niską marżą o wysokości 0.95% w zamian za wkład własny. Podobnie jak konkurencja wymagając wkładu własnego wynoszącego przynajmniej 70%. Minimalna kwota kredytu dotycząca tej promocji wynosi 300 tys. zł. Prowizja za udzielenie kredytu wynosi 1,50%. Tak samo w przypadku kredytów w Nordea Banku klienci muszą liczyć się z koniecznością wykupu dodatkowych usług - konta i ubezpieczenia. Pozostałymi bankami oferującymi marżę poniżej 1,00% są: Bank Ochrony Środowiska, Eurobank BNP Paribas i Bank BPS. Niestety promocyjna wysokość marży obejmuje jedynie część okresu kredytowania.

Emigranci! W którym banku najłatwiej o kredyt hipoteczny

Duże zainteresowanie banków klientami osiągającymi dochody za granicą przekłada się na znaczące zmiany procedur kredytowych. Dotyczą one głównie kwestii formalnych. Przejawem bardziej liberalnego podejścia banków jest m.in. zwiększenie liczby akceptowanych źródeł dochodów, czy skrócenie minimalnego wymaganego stażu pracy. Na uwagę zasługuje również szersza gama produktów kredytowych oferowanych Polakom pracującym za granicą. Oprócz tradycyjnych kredytów hipotecznych coraz więcej banków kieruje do osób pracujących za granicą oferty kredytów konsolidacyjnych, pożyczek hipotecznych oraz niewymagających zabezpieczenia pożyczek gotówkowych. Dodatkowym udogodnieniem dla osób pracujących na Wyspach Brytyjskich są zagraniczne oddziały polskich banków, w których można załatwić wszelkie formalności związane z uzyskaniem kredytu. Na razie swoje placówki w Londynie uruchomiły PKO BP oraz mBank. Z umowy o pracę i działalności gospodarczej Wszystkie banki, dokonując analizy kredytowej osoby pracującej za granicą, akceptują podstawowe źródło dochodu jakim jest umowa (kontrakt) o pracę. Najszerszym wachlarzem akceptowanych form zatrudnienia dysponuje Bank Millennium. Millennium akceptuje praktycznie wszystkie źródła dochodów, podobnie jak w przypadku Klientów uzyskujących dochody w Polsce. Oprócz Banku Millennium na uwagę zasługuje grupa banków akceptujących dochody osiągane z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej za granicą (GE Money Bank, Lukas, Santander, PKO BP, Bank BGŻ). Staż trzeba potwierdzić Niestety w związku z większym ryzykiem kredytowym, większość banków ciągle stawia przed kredytobiorcami osiągającymi dochody za granicą bardziej restrykcyjne wymogi, co do łącznego stażu pracy. Najmniej liberalną politykę w tym względzie prowadzi ING Bank Śląski, w którym do uzyskania finansowania konieczne jest udokumentowanie dwuletniego stażu pracy. Nieznacznie mniejsze wymogi stawia GE Money Bank, który wymaga 12-miesięcznej historii zatrudnienia. W przypadku przerw w zatrudnieniu, w GE Money Banku istnieje co prawda możliwość uzyskania kredytu hipotecznego już po przepracowaniu u danego pracodawcy jednego miesiąca. Wysokość finansowania jest jednak wtedy ograniczona do 50 proc. wartości nieruchomości. Większość banków wymaga łącznego stażu pracy za granicą nie krótszego niż 6 miesięcy (MultiBank, Raiffeisen, Fortis, Santander, Nykredit, Invest-Bank czy Deutsche Bank PBC). Nieliczne banki, takie jak mBank, Kredyt Bank czy Millennium, stawiają przed kredytobiorcami osiągającymi dochody za granicą identyczne wymogi, jak przed osobami zarabiającymi w Polsce i standardowo wymagają jedynie 3-miesięcznego okresu zatrudnienia. W takich sytuacjach może pojawić się jednak konieczność udokumentowania dłuższego stażu pracy za granicą, szczególnie jeżeli wnioskujemy o kredyt hipoteczny wysokości 100 proc. wartości nieruchomości. Osoba pracująca za granicą musi przejść przez wszystkie standardowe etapu procesu kredytowego: 1) Zebranie dokumentów 2) Analiza kredytowa 3) Decyzja kredytowa 4) Spełnienie warunków do umowy kredytowej 5) Podpisanie umowy kredytowej 6) Spełnienie warunków do uruchomienia kredytu 7) Uruchomienie kredytu Z perspektywy osoby pracującej za granicą zdecydowanie największe znaczenie ma pierwszy etap, czyli zgromadzenie dokumentów. Większość banków wymaga rozszerzonego zestawu dokumentów potwierdzających sytuacje finansową klienta. Poniżej lista najczęściej wymaganych dokumentów finansowych: - zaświadczenie o zatrudnieniu wystawione przez pracodawcę za granicą (na formularzu banku) - umowa zawartej z pracodawcą za granicą - wydruk raportu kredytowego z odpowiednika polskiego Biura Informacji Kredytowej (www.experian.com lub www.checkmyfile.com) - wyciągi z konta osobistego Klienta, na które wpływa wynagrodzenie z ostatnich 3-6 miesięcy, - wyciągi z kart kredytowych Klienta posiadanych w Polsce i zagranicą - deklaracje podatkowe składane za granicą za okres 1-2 lat - list wystawiony przez zagraniczny bank Klienta, zawierający informacje o danym Kliencie oraz rekomendację udzielenia temu Klientowi kredytu Bartłomiej Samsonowicz
comperialead.pl

800 złotowa - różnica w ratach kredytu hipotecznego? Uważaj!

Autor artykułu z Money.pl przestrzega przed nierozważnym wybieraniem oferty kredytu hipotecznego. Nasza nieuwaga może doprowadzić do różnicy w kosztach raty nawet do 800 zł. 13 polskich banków jest w stanie udzielić kredytu nie wymagając zarabiania pieniędzy w tej samej walucie. Rata przykładowego kredytu na kwotę 240 tysięcy złotych może różnić się nawet o 800 złotych, jeśli walutą będzie euro a nie złoty. Alior, BOŚ, Deutsche Bank, mBank i Multibank skredytuje 100% kredytowanego mieszkania. W zależności od banku, nasz hipotetyczny kredyt kosztować może od 1072 złotych w Kredyt Banku do 1391 złotych w Polbanku. Różnica to prawie 30 procent.

Eksperci radzą, aby przymierzając się do wzięcia kredytu hipotecznego w euro, zwrócić uwagę na wysokość marż, gdyż różnice bywają trzykrotne: są banki, które oferują marże w wysokości 1,42 proc., ale są też takie, które stosują 4,70 proc.

Marzymy o mieszkaniach z min. 3 pokojami, kupujemy przede wszystkim 2 pokoje, a inwestujemy w kawalerki. Mieszkania 4-pokojowe pozostają w zasięgu co 9 poszukującego, a większe już tylko co 45 - wynika z analizy portalu nieruchomości Oferty.net i Open Finance.
Portal nieruchomości Oferty.net przeprowadził w marcu br. szczegółową analizę preferencji klientów aktywnie poszukujących ofert sprzedaży mieszkań na rynku wtórnym. Wynika z niej, że w skali całego kraju największym zainteresowaniem niezmiennie cieszą się mieszkania 2-pokojowe. Kontakt z właścicielami lub biurami nieruchomości oferującymi takie lokale podjęło blisko 42% poszukujących. Trzykrotnie mniejszą grupę stanowili amatorzy kawalerek; aktywnie poszukiwało ich niecałe 14% klientów. Niemal co trzeci klient poszukujący w marcu mieszkania na rynku wtórnym był zainteresowany lokalem 3-pokojowym (31,3%), a co dziesiąty większym – 4-pokojowym (10,9%).
KREDYTY HIPOTECZNE
DAJA NAM MOŻLIWOŚĆ ZAKUPU UPRAGNIONEGO SCHRONIENIA JAKIM JEST WŁASNY KĄT,DOM MIESZKANIE CZY DZIAŁKA BUDOWLANA, WSZYSTKO DOSTĘPNE DZIĘKI POŻYCZCE MIESZKANIOWEJ
KREDYTY HIPOTECZNE DAJA NAM MOŻLIWOŚĆ
ZAKUPU UPRAGNIONEGO SCHRONIENIA JAKIM JEST WŁASNY KĄT,DOM MIESZKANIE CZY DZIAŁKA BUDOWLANA ,WSZYSTKO DOSTĘPNE DZIĘKI POŻYCZCE MIESZKANIOWEJ.
.

      Kredyt mieszkaniowy
to najczęściej jedyny sposób na zakup własnego mieszkania lub domu.
      Należy jednak pamiętać ,że to trudne zobowiązanie na bardzo długie lata.Kredyt mieszkaniowy to nie jest pożyczka ,którą spłacimy w pare miesięcy lub nawet pare lat. Kredyt taki będzie nam towarzyszył często przez ponad połowe naszego życia. A rata kredytu hipotecznego jest wysoka.
      Wybór kredytu hipotecznego to najważniejsza i priorytetowa rzecz,
jaką musimy zrobić , aby spłacanie pożyczki było dla nas najłatwiejsze.
      Banki przekrzykują się coraz to nowszymi ofertami kredytów hipotecznych i zalewają nas całą masą reklam i promocji,ale nie dajmy
się zwieść ,sprawdzajmy wszystkie parametry kredytu.
Może się zdarzyć ,że już na samym początku nasz kredyt wzrośnie o marże a raty w poszczególnych bankach będą się różnić ,nawet o kilka set złotych miesięcznie

WSZYTSKO CO POWINIENEŚ WIEDZIEĆ O HIPOTECE.ORAZ 
RODZAJE HIPOTEK.
WSZYTSKO CO POWINIENEŚ WIEDZIEĆ O HIPOTECE.WSZYTSKO CO POWINIENEŚ WIEDZIEĆ O HIPOTECE.

Hipoteka jest prawem akcesoryjnym pozostającym w ścisłym związku z wierzytelnością, którą zabezpiecza. W zasadzie hipoteka może istnieć tylko o tyle, o ile istnieje prawo główne (wierzytelność, którą zabezpiecza). Nie może powstać bez wierzytelności i nie może być bez tej wierzytelności przeniesiona, a wygaśnięcie wierzytelności powoduje wygaśnięcie hipoteki. Hipoteka zabezpiecza wyłącznie wierzytelności pieniężne i może być wyrażona jedynie w oznaczonej sumie pieniężnej. Gdy zabezpieczaną wierzytelnością jest pożyczka lub kredyt, nazywa się ją, odpowiednio, hipoteczną pożyczką lub kredytem hipotecznym. Hipoteka może być ustanowiona w drodze czynności prawnej lub na podstawie orzeczenia sądu, lub decyzji odpowiedniego organu podatkowego Urzędu Skarbowego, ZUS, KRUS (w tym także w formie doręczonej decyzji nieostatecznej). Hipoteka powstaje dopiero z chwilą wpisu do księgi wieczystej – wpis ten ma więc charakter konstytutywny.
 Hipoteka umowna
 - Podstawą wpisu hipoteki do księgi wieczystej jest oświadczenie właściciela nieruchomości obciążanej o ustanowieniu hipoteki złożone w formie aktu notarialnego (pod rygorem nieważności). Jeżeli ustanowienie hipoteki następuje na rzecz banku (tzw. hipoteka bankowa), to wymogi prawne zostały na skutek lobbingu bankowego złagodzone – wystarcza oświadczenie złożone w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Rygor formy nie dotyczy oświadczenia składanego przez drugą stronę (wierzyciela hipotecznego).
Hipoteka przymusowa - Podstawą wpisu do księgi wieczystej może być: - postanowienie sądu o udzieleniu zabezpieczenia - tytuł wykonawczy - postanowienie prokuratora - nieostateczna decyzja administracyjna - zarządzenie zabezpieczenia Hipoteka ta powstaje bez woli właściciela obciążanej nieruchomości. Hipoteka może obciążać nieruchomość, użytkowanie wieczyste, spółdzielcze prawo do lokalu, wierzytelność zabezpieczoną hipotecznie, w całości lub w części ułamkowej, stanowiącej udział współwłaściciela. Szczególne postacie hipoteki: - hipoteka łączna -
to hipoteka
, która obciąża kilka nieruchomości w ten sposób, że wierzyciel może żądać zaspokojenia się z dowolnej nieruchomości spośród obciążonych, wedle własnego wyboru. Celem hipoteki łącznej jest ułatwienie i obniżenie kosztów ustanawiania zabezpieczenia pojedynczej wierzytelności na większej liczbie nieruchomości należących do jednej bądź większej ilości osób. Dzięki szerokiemu uprzywilejowaniu interesów wierzyciela, ten rodzaj hipoteki umożliwia uzyskanie zabezpieczenia rzeczowego o wartości wielokrotnie przenoszącej wartość zabezpieczonej nieruchomości. Hipoteka łączna może być jednocześnie hipoteką kaucyjną bądź przymusową – po spełnieniu wymagań przewidzianych dla tych odmian hipoteki. Należy jednak zaznaczyć, że hipoteka łączna przymusowa może zostać ustanowiona wyłącznie na nieruchomościach, których właściciele są współdłużnikami solidarnymi albo jeśli są one już obciążone inną hipoteką łączną. Hipoteka łączna może powstać również na skutek podziału wcześniej obciążonej nieruchomości. Obciąża wówczas wszystkie nowo powstałe nieruchomości. - hipoteka kaucyjna to hipoteka, która zabezpiecza wierzytelności o wysokości nieustalonej, zarówno istniejące, jak i dopiero mogące powstać w przyszłości. Dla takich hipotek oznacza się sumę pieniężną, do wysokości której wierzyciel hipoteczny może domagać się zaspokojenia z obciążonej nieruchomości. - hipoteka odwrócona (ang. reverse mortgage, lifetime mortgage, equity release) to transakcja lub umowa zawierana pomiędzy osobą fizyczną, a (najczęściej) instytucją finansową umożliwiająca uwolnienie zamrożonego w nieruchomości kapitału. Z tego rozwiązania skorzystać mogą przede wszystkim osoby w podeszłym wieku w celu uzyskania źródła dodatkowego, obok emerytury, dochodu. Suma jaką da się wynegocjować (poza wartością nieruchomości) zależy od płci i wieku właściciela, a także czasem od stanu jego zdrowia. Im krótszy spodziewany czas dożycia tym lepsze warunki można uzyskać. Pod uwagę brane są też szacunki co do kosztu kredytu w przyszłości i spodziewanej przyszłej wartości nieruchomości. Różny bywa stopień i sposób uwolnienia zamrożonego kapitału. 1. hipoteka dożywotnia (ang. Lifetime mortgage ) – bank pod hipotekę udziela dożywotniego kredytu. Odsetki są bądź z góry dyskontowane, bądź sukcesywnie naliczane powiększają zadłużenie. Kapitał może być zainwestowany np. w obligacje, fundusz powierniczy itp. i przynosić właścicielowi stały dochód, a jednocześnie być ewentualnym dodatkowym zabezpieczeniem kredytu. Po śmierci właściciela nieruchomość jest sprzedawana, a uzyskana kwota reguluje zobowiązanie. Jeśli po spłacie kredytu pozostaną wolne środki przekazywane są spadkobiercom. 2. przeniesienie własności (ang.Home reversion) – polega na przekazaniu, w zamian za jednorazową wypłatę, bądź za dożywotnią rentę, albo za oba te świadczenia, praw własności do całości bądź części nieruchomości z jednoczesnym udzieleniem dotychczasowemu właścicielowi dożywotniej (zwykle bezpłatnej) dzierżawy. Takie rozwiązanie jest nieco podobne do umowy o dożywocie. 

KREDYT HIPOTECZNY W JAKIEJ WALUCIE? CO WYBRAĆ?

Kredyt na mieszkanie w złotówkach czy w walucie obcej - co wybrać? Kiedy bierzemy kredyt hipoteczny, chcemy wybrać najkorzystniejszą ofertę na rynku. Ponieważ banki oferują nam coraz to lepsze warunki, obecnie coraz więcej osób podejmuje śmiałą decyzję i zaciąga takie zobowiązanie na wiele lat. Banki proponują nam nie tylko kredyt na mieszkanie w naszej walucie, ale także we frankach szwajcarskich czy euro. Czy warto zaciągać takie zobowiązanie w obcej walucie, a może trzymać się naszych złotówek? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Trzeba sobie wyraźnie powiedzieć, że już pobieżne porównanie ukazuje, że kredyt w obcej walucie jest bardziej opłacalny niż w złotówkach. Obecnie wiedzie prym frank szwajcarski. Okazuje się, że raty płacone przez osoby, które zdecydowały się na kredyt we frankach są o kilkaset złotych mniejsze w porównaniu z ratami, które płacą osoby mające kredyt w złotówkach nawet przy wysokim kursie franka. Ostatnio jednak osoby, które zaciągnęły kredyt w 2008 roku przy kursie 2 zł za 1 CHF już tej róznicy nie odczują ponieważ dzisiaj przy wartości 1CHF=3,50 PLN koszty kredytu wziętego we franku i złotówkach w tym okresie wyrównały się. W najbliższej perspektywie frank moze się jeszcze trochę umocnić ale nadejdzie taki czas, że nastąpi deprecjacja tej waluty do poziomu realnej wartości czyli około 2-2,20 zł za 1 CHF. Banki więc niechętnie teraz udzielają kredytów w CHF wiedząc że przy deprecjacji tej waluty w dłuższej perspektywie mogłyby stracić. Nakładają większe prowizje i oprocentowują taki kredyt znacznie wyżej niż wynikałoby to ze stóp procentowych NBS. Generalnie w skali całego kredytu różnica między PLN a CHF jest gigantyczna, ale na pewno odczujemy ją także z miesiąca na miesiąc raz w jedną raz w drugą stronę - dopóki na rynkach walutowych nie zapanuje spokój a południowe kraje Unii Europejskiej oddalą widmo swojego bankructwa. Możemy więc pójść śladem większości kredytobiorców i zaciągnąć kredyt w obcej walucie. Trzeba jedna pamiętać o dwóch ważnych sprawach. Po pierwsze musimy brać pod uwagę wahania stóp procentowych. W tak długim okresie, jakim jest 30 lat, nie jesteśmy w stanie przecież przewidzieć takich wahań, więc jest to swego rodzaju ryzyko. Obecnie waśnie mamy taką sytuację, gdzie stopy procentowe w Szwajcarii są bliskie 0 ale moga wkrótce wzrosnąć, a kredytobiorcy mający kredyt we frankach przeżywają stresy i niepokoje związane z rekordowymi notowaniami tej waluty przekraczającymi 12 lipca 2011 roku próg 3,50 zł za jednego franka szwajcarskiego. Jeżeli nie przeszkadza nam ten element ryzyka i chcemy postawić na ogólnie niższe koszty kredytu, wybierzmy kredyt w obcej walucie. Trzeba się jednak szybko decydować, ponieważ już niedługo zanoszą się spore zmiany, które ograniczą nasze możliwości zaciągania kredytów w obcej walucie. Będziemy musieli po prostu spełnić więcej warunków i kryteria przydzielania zostaną zaostrzone. Przede wszystkim będziemy musieli się wykazać większą zdolnością kredytową niż do tej pory. Poza tym bank co roku będzie wymagał od nas potwierdzenia rzeczywistej wartości nieruchomości. Osoby o niskich dochodach będą miały o wiele mniejsze szanse na otrzymanie kredytu hipotecznego w walucie obcej. Jakie są natomiast zalety kredytu w złotówkach? Okazuje się, że dla niektórych ważna jest stabilność i bezpieczeństwo. Jeżeli nie mamy żyłki ryzykanta, warto dla własnego spokoju zaciągnąć kredyt w rodzimej walucie. To pozwoli nam spać spokojnie. Po zapoznaniu się z tym wszystkimi aspektami, ostateczna decyzja należy do nas.

Kredyty hipoteczne w pigułce. Najlepszy oferuje…co warto wiedzieć.

Co się zmieni po 1 stycznia? Poprawiona rekomendacja S zamknie drzwi do kredytów pewnej grupie, która dzisiaj kredyt by dostała. Oddział banku fot. Marcin Osman (Polskapresse) Przed końcem roku banki znacząco ograniczą dostane kwoty zarówno kredytów w złotych, jak i tych w walutach. Muszą bowiem dostosować swoje regulacje do wymogów Rekomendacji S. Z wyliczeń analityków Expandera wynika, że możliwa do uzyskania kwota kredytu walutowego może spaść aż o 40 procent. W przypadku kredytów w złotych zamiast 400 tys. zł otrzymamy o 28 tys. zł mniej. Najpóźniej od stycznia 2012 roku banki muszą zmienić zasady wyliczania zdolności kredytowej. Wtedy wchodzą w życie kolejne zapisy Rekomendacji S. Niestety, nie jest to dobra informacja dla osób zamierzających zaciągnąć kredyt hipoteczny. Te zmiany spowodują bowiem, że bardzo istotnie spadnie dostępna kwota kredytu. Dotyczy to zarówno kredytów walutowych, jak i tych w złotych. Największe zmiany będą dotyczyły kredytów walutowych. Maksymalna kwota takiego kredytu może bowiem spaść aż o 40%. Jeśli więc obecnie bank jest gotów udzielić kredytu np. w euro na kwotę 400 tys. zł, to po zmianach będzie to jedynie 240 tys. zł. Tak drastyczne zmiany będą dotyczyły wnioskodawców o dochodach powyżej średniej krajowej zaciągających kredyt na 30 lat. Olbrzymi spadek dostępnej kwoty kredytu walutowego wynika z tego, że obecnie osoby o dochodach wyższych niż średnia mogą uzyskać kredyt, którego rata może wynieść nawet 65% dochodu. Tymczasem po wprowadzeniu w życie nowych regulacji stosunek raty do dochodu nie będzie mógł przekroczyć 42%. Ten nowy limit dotyczy oczywiście również osób o dochodach poniżej średniej krajowej. W ich przypadku spadek zdolności będzie jednak mniejszy, gdyż już teraz ich maksymalny stosunek rat dochodów jest niski - wynosi 50%. To jednak nie wszystko. Kolejną zmianą wynikającą z Rekomendacji S będzie to, że bank nie będzie mógł dokonywać obliczeń zdolności kredytowej dla rzeczywistego okresu kredytowania. Będzie musiał zakładać, że okres ten jest nie dłuższy niż 25 lat. Oznacza to, że jeśli będziemy chcieli zaciągnąć kredyt na 30 lat, to bank będzie sprawdzał czy nasze dochody wystarczą na spłatę raty kredytu 25-letniego. Nie jest to dobra informacja, gdyż rata kredytu na krótszy okres jest wyższa, a więc bank obniży dostępną kwotę kredytu. To właśnie z tego powodu zmiany dotkną nie tylko kredytów walutowych, ale także kredytów w złotych. W ich przypadku nie zmieni się maksymalny stosunek rat do dochodów. Zdolność kredytowa jednak spadnie, gdyż z danych Związku Banków Polskich wynika, że 69% kredytów jest zaciąganych na okresy dłuższe niż 25 lat. Ten sposób liczenia zdolności spowoduje, że zamiast 400 tys. zł wnioskodawca otrzyma jedynie 372 tys. zł. Różnica jest więc mniejsza niż w przypadku kredytów walutowych, ale wynosi aż 28 tys. zł. Należy też dodać, że ten przypadek dotyczy kredytu zaciągniętego na 30 lat. Przy dłuższym okresie spłaty ta różnica będzie jeszcze większa. Według symulacji analityków finansowych zaostrzenie sposobu badania zdolności kredytowej może przełożyć się na spadek możliwości kupujących mieszkania - będzie ich stać na zakup mieszkania średnio o 3 m kw. mniejszego niż dzisiaj, przy założeniu, że pozostałe parametry, np. ceny mieszkań, marże deweloperów, nie uległyby zmianie. CZYTAJ TAKŻE Zbliża się koniec kredytów w euro Raty kredytów we frankach niższe Raty kredytów hipotecznych w złotówkach wzrastają Kredyt z dopłatą – trudno dostępny, ale atrakcyjny Długi Polaków wynoszą już ponad 35 mld zł. Dwa miliony nie dają sobie rady ze spłatą Na Rekomendacji S najmniej straciła „wielka płyta”

W JAKIEJ WALUCIE ZACIĄGĄĆ KREDYT MIESZKANIOWY I NA JAKI OKRES NAJKORZYSTNIEJ ZADŁUŻYĆ SIĘ NA KUPNO MIESZKANIA LUB DOMU?

W jakiej walucie, na jaki okres, czy wziąć kredyt w pakiecie z kontem osobistym? O czym powinieneś wiedzieć, zanim podpiszesz umowę kredytową. Najlepszy kredyt hipoteczny oferuje Niestety, wprost takiej odpowiedzi tutaj nie znajdziecie. Kredyt hipoteczny to nie prosta pożyczka gotówkowa, gdzie wystarczy porównać oprocentowanie, prowizję czy koszt i zakres ubezpieczeń, ewentualnie szybkość obsługi. Kredyt hipoteczny to długa lista różnego rodzaju parametrów. Oprocentowanie, owszem, jest bardzo ważne, ale co z tego, jeśli nie skorzystasz z takiej oferty, bo nie masz wkładu własnego. Na drodze do kredytu spotkasz też wiele dylematów. Weźmy np. walutę – niższe raty płacą dzisiaj ci, którzy spłacają kredyty w walutach obcych, ale za cenę ryzyka kursowego. A nie każdy ma ochotę ryzykować. Woli wybrać kredyt w walucie, w której zarabia. Kredyt w złotych jest droższy, ale za wyższą cenę kupujesz sobie spokój. Musisz odpowiedzieć sobie też, na jaki okres rozłożyć spłatę kredytu, czy za cenę niższej marży dać się namówić na konto osobiste albo program inwestycyjny. Od odpowiedzi na te pytania nie uciekniesz. Bij się o niską marżę Oprocentowanie kredytu składa się z dwóch elementów: stałej marży i zmiennej stopy procentowej. Najwięcej emocji wywołują marże. To ta część oprocentowania, na której bezpośrednio zarabia bank, stała przez cały okres trwania kredytu. Drugi element to zmienna rynkowa stopa WIBOR (dla kredytów w złotych) lub LIBOR (kredyty walutowe), na którą nie mamy wpływu. Pośrednio wpływają na nią m.in. stopy procentowe ustalane przez banki centralne. Czy warto się bić o to, by marża była jak najniższa? Dzisiaj stopa WIBOR to ok. 4,2 proc. Jeżeli doliczymy do tego np. 2 pkt proc. marży, oprocentowanie kredytu wyniesie 6,2 proc. Przy takim poziomie miesięczna rata kredytu (300 tys. zł na 30 lat) wyniosłaby ok. 1840 zł. A jeśli wynegocjujemy marżę o 1 pkt proc. niższą? Przy oprocentowaniu 5,2 proc. rata spadnie do ok. 1650 zł. Różnica to prawie 200 zł. Policzmy teraz, ile odsetek zapłacimy bankowi w ciągu 30 lat przy różnych poziomach marż. Jeżeli oprocentowanie wynosi 6,2 proc. (zakładając oczywiście, że się nigdy nie zmieni), oddamy bankowi ponad 360 tys. zł w formie odsetek. Jeżeli marża będzie niższa o 1 pkt proc., suma odsetek spadnie do 293 tys. zł! To pokazuje, że o każdy punkt procentowy marży, a nawet o najmniejszy jego ułamek warto się bić. Jak negocjować? Banki najczęściej uzależniają wysokość marży od wkładu własnego i kwoty kredytu. Jeśli pożyczamy dużo pieniędzy, a jednocześnie za sporą część mieszkania czy domu płacimy z własnych oszczędności, możemy liczyć na to, że marża będzie niższa. Na przykład w banku Millennium maksymalna marża wynosi dzisiaj 2,39 pkt proc. Tyle bank zaproponuje, jeśli weźmiesz mniej niż 100 tys. zł kredytu i nie masz wkładu własnego. Ale wraz ze wzrostem kwoty kredytu i udziału własnego marża spada. I tak, kiedy pożyczamy ponad 300 tys. zł i mamy więcej niż 70 proc. własnych oszczędności, bank zaproponuje nam marżę na poziomie 1,29 pkt proc. Czy zawsze trzeba mieć wkład własny? Nie, ale bez niego stracisz szansę na atrakcyjną marżę i dodatkowo będziesz płacił za ubezpieczenie. W przypadku kredytów złotowych większość banków daje kredyt na maksymalnie 80 proc. LtV (to skrót z angielskiego loan to value, co oznacza relację kwoty kredytu do wartości nieruchomości). Jeśli bank wyceniłby mieszkanie na 100 tys. zł (często uwzględniając wykonany w nim remont), pożyczyłby nie więcej niż 80 tys. zł. Pozostałe 20 tys. zł musiałbyś wyłożyć z własnej kieszeni. Takie ograniczenie można jednak obejść. Chodzi o tzw. ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Jeżeli je wykupisz, bank gotów jest dać kredyt na całą inwestycję. Biorąc kredyt walutowy, zwykle trzeba wnieść większy udział. W kilku bankach wkład własny jest wymagany bezwarunkowo. Np. 10 proc. (LtV do 90 proc.) wymaga Citi Handlowy, BNP Paribas Fortis, HSBC, ING Bank, a Invest Bank nawet 20 proc. Z cross-sellingiem taniej, ale Duży kredyt i spory wkład własny to niejedyny sposób na niższe oprocentowanie. Od pewnego czasu banki chętnie obniżają marże osobom, na których będą mogły w przyszłości zarobić. Oferują zniżki m.in. za założenie konta, wykupienie ubezpieczenia, zainwestowanie np. w fundusze za pośrednictwem banku. W języku bankowym na taką wiązaną sprzedaż mówi się cross-selling. Dzięki temu dzisiaj możesz liczyć nawet na marżę poniżej 1 pkt proc. Problem w tym, że warunki są zbyt wyśrubowane i przeciętny kredytobiorca może się obejść smakiem. Np. w Deutsche Banku PBC można dostać marżę już od 0,9 pkt proc., ale w zamian trzeba założyć i mieć konto osobiste przez cały okres kredytowania, przelewać na nie co najmniej 4 tys. zł miesięcznie, korzystać z karty kredytowej i ubezpieczenia inwestycyjnego. Trzeba też mieć 40 proc. wkładu własnego. W Banku Pocztowym najniższa stawka wynosi 1,05 proc. W zamian trzeba założyć konto osobiste w Planie Aktywnym i wpłacać na nie co najmniej 2 tys. zł miesięcznie przez cały okres kredytowania, zawrzeć umowę o plany systematycznego inwestowania i oszczędzania, no i mieć co najmniej 50 proc. oszczędności. W PKO BP z kolei, gdzie minimalna marża to 1,15 pkt proc., warunki są następujące: kredyt o wartości minimum 350 tys. zł, 20 proc. wkładu własnego, założenie konta osobistego, korzystanie z karty kredytowej i ubezpieczenia na życie. W HSBC superniska marża – tylko 0,79 pkt proc. – dotyczy np. kredytów powyżej 1 mln zł. MultiBank tłumaczy wprost, że najniższa stawka (1,1 pkt proc.) przeznaczona jest dla zamożnych klientów. Pamiętaj, że oferta typu cross-selling to rodzaj promocji. Niska marża obowiązuje do czasu, gdy spełniasz warunki. Jeśli np. przestaniesz zasilać konto deklarowaną kwotą, marża, a w ślad za nią rata – wzrosną. Nie musisz oczywiście aż tak mocno wiązać się z bankiem. Jeśli zdolność kredytowa ci na to pozwala, kredyt dostaniesz, ale wtedy musisz zaakceptować marżę o 1-2 pkt proc. wyższą. Kredyt w rodzinie Jest jeszcze inny sposób na tańszy kredyt. Jeżeli spełnisz odpowiednie kryteria, możesz skorzystać z kredytu hipotecznego w ramach rządowego programu „Rodzina na swoim”. Wzięło go już 100 tys. kredytobiorców. Ale czasu zostało niewiele, bo program będzie stopniowo wygaszany. Taki kredyt można zaciągnąć tylko w polskiej walucie. Rząd dopłaca mniej więcej połowę odsetek od kredytu przez osiem lat spłaty. Po kredyt z dopłatą mogą sięgnąć rodziny lub osoby samotnie wychowujące dziecko, a mieszkanie lub dom musi spełnić kryterium cenowe (nie może być za drogie). Powierzchnia użytkowa kupowanego mieszkania nie może przekroczyć 75 m kw., a w przypadku domu – 140 m kw. Dopłata do odsetek obejmie tylko 50 m kw. mieszkania i 70 m kw. domu. Nadwyżkę w metrażu trzeba sfinansować samemu, płacąc pełne odsetki. To tylko główne ograniczenia. A będzie ich coraz więcej. Wiele wskazuje na to, że za kilka miesięcy po dopłatę do kredytu już nie będą mogli sięgnąć ci, którzy chcą kupić mieszkanie lub dom na rynku wtórnym. Poza tym dopuszczalna cena metra kwadratowego nie będzie mogła przekroczyć o więcej niż 10 proc. (a nie 40 proc. jak obecnie) średnich kosztów budowy dla danego województwa lub miasta wojewódzkiego. Np. w Warszawie ten pułap cen może spaść z 9,8 tys. zł do niespełna 7,8 tys. zł za m kw. Dojdzie też kryterium wiekowe. Rodziny, w których jedno z małżonków ma więcej niż 35 lat, nie dostaną dopłaty do kredytu. Program „Rodzina na swoim” ma działać jeszcze tylko do końca przyszłego roku. Bierzesz w euro, ryzykujesz Ci, którzy z różnych powodów nie załapią się na kredyt z rządową dopłatą, na pocieszenie mogą wziąć kredyt w obcej walucie. Jeszcze kilka lat temu królował frank szwajcarski. Dziś kredytów frankowych jest jak na lekarstwo. Znajdziesz je m.in. w Alior Banku, Deutsche Banku PBC, mBanku i MultiBanku, Nordei, PKO BP i Polbanku. Jego miejsce zajął kredyt w euro. Kredyty walutowe dostępne są na gorszych warunkach niż ich złotowy odpowiednik. Zwykle trzeba mieć wyższy wkład własny, wyższe są też marże. To po co je brać? Bo ich oprocentowanie jest znacznie niższe, a w efekcie płaci się niższe raty. To możliwe dzięki temu, że dziś istnieje przepaść między stopami procentowymi w strefie euro a stopami w Polsce. Z kredytem walutowym wiążą się jednak dwa rodzaje ryzyka. Jeżeli stopy procentowe zaczną rosnąć, trzeba się liczyć z tym, że i raty wzrosną (na ryzyko wzrostu stopy procentowej narażeni są też posiadacze kredytów złotowych). Znacznie groźniejsze jest tzw. ryzyko kursowe. Rata kredytu w walucie jest przeliczana na złote po kursie banku. I banki na tym zarabiają, bo zwykle kurs jest wyższy niż np. w kantorach (to tzw. spread). Można co prawda tego uniknąć, bo od pewnego czasu można samemu kupić walutę taniej np. w kantorze i zanieść ratę do banku. Największym zagrożeniem są jednak wahania kursu. Kiedy cena euro, dolarów czy franków rośnie (czyli złoty się osłabia), automatycznie rośnie rata, bo trzeba przeliczyć ją po wyższym kursie. Załóżmy, że miesięczna rata to 500 euro. Przy kursie 4 zł zapłacimy 2 tys. zł. Ale gdy kurs euro wzrośnie np. do 4,2 zł, na ratę będzie trzeba przeznaczyć już o 100 zł więcej. Dlatego niektóre banki, np. Pekao, udzielają kredytów walutowych, ale tylko osobom, które w tych walutach zarabiają. BNP Paribas Fortis oferuje natomiast kredyt hybrydowy – w połowie składa się z kredytu w euro i w połowie z kredytu złotowego. Kiedy np. kurs euro rośnie, na ryzyko kursowe narażona jest tylko połowa raty. Osoby z kredytami walutowymi na karku już nieraz przekonały się, czym jest ryzyko kursowe. Bywało, że frank szwajcarski podrożał o kilkadziesiąt groszy praktycznie z dnia na dzień. Jeśli zarabiasz w złotych i mimo to uprzesz się na kredyt walutowy, musisz być świadomy kursowego zagrożenia. Na ratę do 65 proc. pensji Ale kredytu walutowego nie dostaniesz ot, tak sobie. Właśnie z racji ryzyka kursowego banki muszą dokładniej prześwietlić klienta, zanim udzielą mu takiego finansowania. Bank najpierw sprawdzi, czy stać by cię było na droższy kredyt złotowy. Ale żeby uwzględnić potencjalny wzrost raty kredytowej, sztucznie powiększy wnioskowaną przez ciebie kwotę kredytu o 20 proc. Jeżeli twój budżet zda ten egzamin, dopiero wtedy będziesz mógł taki kredyt dostać. Nadzór finansowy każe bankom prześwietlać nie tylko „walutowców”. W ubiegłym roku weszła w życie tzw. rekomendacja T. Zgodnie z nią kredytobiorca na spłatę miesięcznych rat nie może przeznaczyć więcej niż 50 proc. zarobków netto, a jeśli zarabia powyżej średniej krajowej, pułap ten wynosi 65 proc. To sztywne ograniczenia. Ale oczywiście nie ma żadnych przeciwwskazań, by banki były jeszcze bardziej ostrożne. Co to oznacza w praktyce? Przy tych samych zarobkach jeden bank da ci więcej kredytu, inny mniej. Banki badają zdolność kredytową w różny sposób, bardziej lub mniej liberalnie. Różnice mogą być kolosalne. Przyjrzyjmy się trzyosobowej rodzinie, która chce kupić mieszkanie za 300 tys. zł i nie ma wkładu własnego. Rodzice spłacają raty innego kredytu (500 zł miesięcznie), a na kartach kredytowych i na rachunku osobistym mają w sumie 5 tys. zł limitu kredytowego (te informacje mają wpływ na zdolność kredytową). Zarabiają 6 tys. zł netto. Kredyt biorą wspólnie. Z danych portalu Kalkulator-hipoteczny.pl wynika, że taka rodzina najwięcej, bo prawie 530 tys. zł, dostałaby w banku Pekao (przy rozłożeniu kredytu na 30 lat). Powyżej pół miliona – 520 tys. zł – udzieliłby PKO BP, a Getin Noble Bank 498 tys. zł. Polbank obliczyłby zdolność kredytową na 483 tys. zł. Najmniej (spośród banków analizowanych przez portal) dałby Eurobank – 371 tys. zł. Jak widać, różnice mogą być spore. Możesz więc znaleźć atrakcyjną ofertę, z niską marżą, ale okaże się, że bank nie da ci tyle kredytu, ile oczekiwałeś. Żeby uniknąć rozczarowania, poszukiwanie kredytu warto zacząć właśnie od zbadania swojej zdolności kredytowej. Tę zdolność możesz też sam podwyższyć. I nie chodzi wcale o awans i podwyżkę w pracy. Możesz to zrobić, wydłużając okres kredytowania. Dzisiaj rekordziści udzielają kredytów na pół wieku. To Getin Noble Bank, Alior Bank i BOŚ, ale pod warunkiem wykupienia ubezpieczenia na życie. Na 45 lat udzieli ci go DnB Nord. Połowa banków udziela kredytów maksymalnie na 30-35 lat, Invest Bank nawet na 25 lat. Zwykle dłużej można spłacać kredyt złotowy. Np. Deutsche Bank PBC daje kredyt w euro na 30 lat, złotowy na 40 lat. Podobnie jest w BNP Paribas Fortis. Wydłużenie okresu kredytowania może być kuszące, bo dzięki temu zmniejszy się twoja miesięczna rata. Zarabiając tyle samo, będziesz mógł kupić droższe mieszkanie. Załóżmy, że potrzebujesz 300 tys. zł kredytu. Oprocentowanie kredytu wynosi 6,2 proc. Jeśli rozłożysz spłatę na 30 lat, twoja rata wyniosłaby ok. 1840 zł. Jeśli okres kredytowania wydłużysz o 10 lat, rata spadnie o prawie 150 zł. To dużo czy mało? Gra jest warta świeczki? Jeżeli spojrzysz na koszt odsetkowy, uznasz raczej, że nie. W ciągu 30 lat oddasz bankowi 361 tys. zł odsetek, oprócz 300 tys. zł kapitału. Jeżeli spłatę rozłożysz na 40 lat, koszt odsetkowy wyniesie już ponad pół miliona! Odpocznij od kredytu Zdolność kredytowa, marża, wybór waluty kredytu i okresu spłaty, oferta crosssellingowa – tym elementom kredytu warto poświęcić najwięcej czasu. Co jednak robić, gdy znajdziesz podobne do siebie oferty? Który bank wybrać? Wtedy pod uwagę można wziąć mniej istotne usługi i wybrać bank, który jest bardziej elastyczny. Taką dodatkową usługą mogą być np. wakacje kredytowe. To nic innego jak możliwość zawieszenia spłaty raty kapitałowo-odsetkowej na jakiś czas. Można skorzystać z takiej opcji np. w miesiącu, w którym planujesz urlop. Zamiast na ratę pieniądze wydasz na przyjemności. Z danych firmy Home Broker wynika, że najdłuższymi wakacjami kusi Getin Noble Bank i Idea Bank. Klient Getin Banku może nie płacić raty w trakcie wypłaty transz kredytu, ale nie dłużej niż dwa lata. W Idea Banku można nie płacić rat przez pierwsze 12 miesięcy od momentu podpisania umowy, a przez kolejny rok możliwe jest zawieszenie części kapitałowej. Allianz Bank pozwala nie zapłacić jednej raty raz na trzy lata, ale z pierwszego takiego odroczenia można skorzystać dopiero po 12 miesiącach od podpisania umowy. Podobnie jest w Banku BPH. Klienci Millennium na miesięczne kredytowe urlopy mogą z kolei chodzić co 12 miesięcy. Na odpoczynek od kredytu trzeba sobie jednak zasłużyć. To przywilej dla rzetelnych klientów, którzy dotychczas płacili raty w terminie. Michał Glinka, Bank BGŻ Banki już od lat dążą do zaoferowania jak najatrakcyjniejszych produktów, starając się, by klient nabył ich jak najwięcej i przez to mocno związał się z danym bankiem. W przypadku kredytów hipotecznych polega to najczęściej na powiązaniu ich z kontem osobistym i regularnymi wpływami na ten rachunek oraz różnego rodzaju ubezpieczeniami w zamian za obniżenie oprocentowania lub prowizji kredytu. Takie pakietowe podejście jest najczęściej korzystne dla klienta. Zalecałbym jedynie wcześniej skrupulatnie zbadać koszty związane z posiadaniem dodatkowych produktów oraz warunki wycofania się z takiego pakietu. Dobre oferty jednoznacznie nagradzają klientów za lojalność, dając im długoterminowe korzyści finansowe. Michał Chruściel, BNP Paribas Fortis Popularność kredytów mieszkaniowych w euro wynika z tego, że klienci postrzegają je jako tańsze. Niższe oprocentowanie kredytów walutowych sprawia, że ich raty są mniejsze niż raty kredytów w złotych, nawet w okresie osłabienia złotego. Ryzyko związane z kredytem walutowym bierze się natomiast z braku możliwości przewidzenia, jak sytuacja będzie się kształtować w przyszłości: zmiany kursu walutowego oraz stopy procentowej mogą powodować różne zachowanie się wysokości raty kredytu. Z tego względu na kredyt walutowy powinni się decydować konsumenci świadomi ryzyka, jakie jest z tym kredytem związane. Decydując się na kredyt walutowy, należy się zastanowić, czy w naszym domowym budżecie dysponujemy odpowiednią nadwyżką finansową, która pozwoli nam udźwignąć ewentualny wzrost wysokości płaconej raty bez utraty zdolności kredytowej. Dominik Skrzycki, MultiBank i mBank Już teraz obserwujemy zmiany na korzyść klientów w obszarze produktów hipotecznych. Są dwa główne trendy, które decydują o odwilży cen. Pierwszy z nich to fakt, że banki po kryzysie odważniej otworzyły się na rynek kredytowy. Porównując obecne propozycje do tych sprzed roku, można zauważyć obniżki od 0,5 do 0,8 pkt proc. w zależności od waluty. W mojej ocenie ten trend, choć z mniejszą dynamiką, będzie się utrzymywał. Stabilizacja gospodarcza i pozytywne nastroje pobudzają popyt, a towarzysząca im podaż w bankach sprzyja konkurencyjności w obszarze marż kredytowych. Kolejny trend powiązany jest ze wzrostem popytu. Po zakończeniu zimy, podczas której rynek wyhamowuje, klienci realizują więcej transakcji związanych z zakupem nieruchomości. Dodatkowo zwiększa się zainteresowanie działkami budowlanymi oraz kupowanymi w celach rekreacyjnych. Banki, które chcą się włączyć do walki o klientów wracających wiosną na rynek, muszą śledzić ruchy konkurencji. To zjawisko niewątpliwie ma pozytywny wpływ na kieszeń przyszłego kredytobiorcy. źródło: Finanse Wyborcza
W jakiej walucie, na jaki okres, czy wziąć kredyt w pakiecie z kontem osobistym? O czym powinieneś wiedzieć, zanim podpiszesz umowę kredytową. Najlepszy kredyt hipoteczny oferuje Niestety, wprost takiej odpowiedzi tutaj nie znajdziecie. Kredyt hipoteczny to nie prosta pożyczka gotówkowa, gdzie wystarczy porównać oprocentowanie, prowizję czy koszt i zakres ubezpieczeń, ewentualnie szybkość obsługi. Kredyt hipoteczny to długa lista różnego rodzaju parametrów. Oprocentowanie, owszem, jest bardzo ważne, ale co z tego, jeśli nie skorzystasz z takiej oferty, bo nie masz wkładu własnego. Na drodze do kredytu spotkasz też wiele dylematów. Weźmy np. walutę – niższe raty płacą dzisiaj ci, którzy spłacają kredyty w walutach obcych, ale za cenę ryzyka kursowego. A nie każdy ma ochotę ryzykować. Woli wybrać kredyt w walucie, w której zarabia. Kredyt w złotych jest droższy, ale za wyższą cenę kupujesz sobie spokój. Musisz odpowiedzieć sobie też, na jaki okres rozłożyć spłatę kredytu, czy za cenę niższej marży dać się namówić na konto osobiste albo program inwestycyjny. Od odpowiedzi na te pytania nie uciekniesz. Bij się o niską marżę Oprocentowanie kredytu składa się z dwóch elementów: stałej marży i zmiennej stopy procentowej. Najwięcej emocji wywołują marże. To ta część oprocentowania, na której bezpośrednio zarabia bank, stała przez cały okres trwania kredytu. Drugi element to zmienna rynkowa stopa WIBOR (dla kredytów w złotych) lub LIBOR (kredyty walutowe), na którą nie mamy wpływu. Pośrednio wpływają na nią m.in. stopy procentowe ustalane przez banki centralne. Czy warto się bić o to, by marża była jak najniższa? Dzisiaj stopa WIBOR to ok. 4,2 proc. Jeżeli doliczymy do tego np. 2 pkt proc. marży, oprocentowanie kredytu wyniesie 6,2 proc. Przy takim poziomie miesięczna rata kredytu (300 tys. zł na 30 lat) wyniosłaby ok. 1840 zł. A jeśli wynegocjujemy marżę o 1 pkt proc. niższą? Przy oprocentowaniu 5,2 proc. rata spadnie do ok. 1650 zł. Różnica to prawie 200 zł. Policzmy teraz, ile odsetek zapłacimy bankowi w ciągu 30 lat przy różnych poziomach marż. Jeżeli oprocentowanie wynosi 6,2 proc. (zakładając oczywiście, że się nigdy nie zmieni), oddamy bankowi ponad 360 tys. zł w formie odsetek. Jeżeli marża będzie niższa o 1 pkt proc., suma odsetek spadnie do 293 tys. zł! To pokazuje, że o każdy punkt procentowy marży, a nawet o najmniejszy jego ułamek warto się bić. Jak negocjować? Banki najczęściej uzależniają wysokość marży od wkładu własnego i kwoty kredytu. Jeśli pożyczamy dużo pieniędzy, a jednocześnie za sporą część mieszkania czy domu płacimy z własnych oszczędności, możemy liczyć na to, że marża będzie niższa. Na przykład w banku Millennium maksymalna marża wynosi dzisiaj 2,39 pkt proc. Tyle bank zaproponuje, jeśli weźmiesz mniej niż 100 tys. zł kredytu i nie masz wkładu własnego. Ale wraz ze wzrostem kwoty kredytu i udziału własnego marża spada. I tak, kiedy pożyczamy ponad 300 tys. zł i mamy więcej niż 70 proc. własnych oszczędności, bank zaproponuje nam marżę na poziomie 1,29 pkt proc. Czy zawsze trzeba mieć wkład własny? Nie, ale bez niego stracisz szansę na atrakcyjną marżę i dodatkowo będziesz płacił za ubezpieczenie. W przypadku kredytów złotowych większość banków daje kredyt na maksymalnie 80 proc. LtV (to skrót z angielskiego loan to value, co oznacza relację kwoty kredytu do wartości nieruchomości). Jeśli bank wyceniłby mieszkanie na 100 tys. zł (często uwzględniając wykonany w nim remont), pożyczyłby nie więcej niż 80 tys. zł. Pozostałe 20 tys. zł musiałbyś wyłożyć z własnej kieszeni. Takie ograniczenie można jednak obejść. Chodzi o tzw. ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Jeżeli je wykupisz, bank gotów jest dać kredyt na całą inwestycję. Biorąc kredyt walutowy, zwykle trzeba wnieść większy udział. W kilku bankach wkład własny jest wymagany bezwarunkowo. Np. 10 proc. (LtV do 90 proc.) wymaga Citi Handlowy, BNP Paribas Fortis, HSBC, ING Bank, a Invest Bank nawet 20 proc. Z cross-sellingiem taniej, ale Duży kredyt i spory wkład własny to niejedyny sposób na niższe oprocentowanie. Od pewnego czasu banki chętnie obniżają marże osobom, na których będą mogły w przyszłości zarobić. Oferują zniżki m.in. za założenie konta, wykupienie ubezpieczenia, zainwestowanie np. w fundusze za pośrednictwem banku. W języku bankowym na taką wiązaną sprzedaż mówi się cross-selling. Dzięki temu dzisiaj możesz liczyć nawet na marżę poniżej 1 pkt proc. Problem w tym, że warunki są zbyt wyśrubowane i przeciętny kredytobiorca może się obejść smakiem. Np. w Deutsche Banku PBC można dostać marżę już od 0,9 pkt proc., ale w zamian trzeba założyć i mieć konto osobiste przez cały okres kredytowania, przelewać na nie co najmniej 4 tys. zł miesięcznie, korzystać z karty kredytowej i ubezpieczenia inwestycyjnego. Trzeba też mieć 40 proc. wkładu własnego. W Banku Pocztowym najniższa stawka wynosi 1,05 proc. W zamian trzeba założyć konto osobiste w Planie Aktywnym i wpłacać na nie co najmniej 2 tys. zł miesięcznie przez cały okres kredytowania, zawrzeć umowę o plany systematycznego inwestowania i oszczędzania, no i mieć co najmniej 50 proc. oszczędności. W PKO BP z kolei, gdzie minimalna marża to 1,15 pkt proc., warunki są następujące: kredyt o wartości minimum 350 tys. zł, 20 proc. wkładu własnego, założenie konta osobistego, korzystanie z karty kredytowej i ubezpieczenia na życie. W HSBC superniska marża – tylko 0,79 pkt proc. – dotyczy np. kredytów powyżej 1 mln zł. MultiBank tłumaczy wprost, że najniższa stawka (1,1 pkt proc.) przeznaczona jest dla zamożnych klientów. Pamiętaj, że oferta typu cross-selling to rodzaj promocji. Niska marża obowiązuje do czasu, gdy spełniasz warunki. Jeśli np. przestaniesz zasilać konto deklarowaną kwotą, marża, a w ślad za nią rata – wzrosną. Nie musisz oczywiście aż tak mocno wiązać się z bankiem. Jeśli zdolność kredytowa ci na to pozwala, kredyt dostaniesz, ale wtedy musisz zaakceptować marżę o 1-2 pkt proc. wyższą. Kredyt w rodzinie Jest jeszcze inny sposób na tańszy kredyt. Jeżeli spełnisz odpowiednie kryteria, możesz skorzystać z kredytu hipotecznego w ramach rządowego programu „Rodzina na swoim”. Wzięło go już 100 tys. kredytobiorców. Ale czasu zostało niewiele, bo program będzie stopniowo wygaszany. Taki kredyt można zaciągnąć tylko w polskiej walucie. Rząd dopłaca mniej więcej połowę odsetek od kredytu przez osiem lat spłaty. Po kredyt z dopłatą mogą sięgnąć rodziny lub osoby samotnie wychowujące dziecko, a mieszkanie lub dom musi spełnić kryterium cenowe (nie może być za drogie). Powierzchnia użytkowa kupowanego mieszkania nie może przekroczyć 75 m kw., a w przypadku domu – 140 m kw. Dopłata do odsetek obejmie tylko 50 m kw. mieszkania i 70 m kw. domu. Nadwyżkę w metrażu trzeba sfinansować samemu, płacąc pełne odsetki. To tylko główne ograniczenia. A będzie ich coraz więcej. Wiele wskazuje na to, że za kilka miesięcy po dopłatę do kredytu już nie będą mogli sięgnąć ci, którzy chcą kupić mieszkanie lub dom na rynku wtórnym. Poza tym dopuszczalna cena metra kwadratowego nie będzie mogła przekroczyć o więcej niż 10 proc. (a nie 40 proc. jak obecnie) średnich kosztów budowy dla danego województwa lub miasta wojewódzkiego. Np. w Warszawie ten pułap cen może spaść z 9,8 tys. zł do niespełna 7,8 tys. zł za m kw. Dojdzie też kryterium wiekowe. Rodziny, w których jedno z małżonków ma więcej niż 35 lat, nie dostaną dopłaty do kredytu. Program „Rodzina na swoim” ma działać jeszcze tylko do końca przyszłego roku. Bierzesz w euro, ryzykujesz Ci, którzy z różnych powodów nie załapią się na kredyt z rządową dopłatą, na pocieszenie mogą wziąć kredyt w obcej walucie. Jeszcze kilka lat temu królował frank szwajcarski. Dziś kredytów frankowych jest jak na lekarstwo. Znajdziesz je m.in. w Alior Banku, Deutsche Banku PBC, mBanku i MultiBanku, Nordei, PKO BP i Polbanku. Jego miejsce zajął kredyt w euro. Kredyty walutowe dostępne są na gorszych warunkach niż ich złotowy odpowiednik. Zwykle trzeba mieć wyższy wkład własny, wyższe są też marże. To po co je brać? Bo ich oprocentowanie jest znacznie niższe, a w efekcie płaci się niższe raty. To możliwe dzięki temu, że dziś istnieje przepaść między stopami procentowymi w strefie euro a stopami w Polsce. Z kredytem walutowym wiążą się jednak dwa rodzaje ryzyka. Jeżeli stopy procentowe zaczną rosnąć, trzeba się liczyć z tym, że i raty wzrosną (na ryzyko wzrostu stopy procentowej narażeni są też posiadacze kredytów złotowych). Znacznie groźniejsze jest tzw. ryzyko kursowe. Rata kredytu w walucie jest przeliczana na złote po kursie banku. I banki na tym zarabiają, bo zwykle kurs jest wyższy niż np. w kantorach (to tzw. spread). Można co prawda tego uniknąć, bo od pewnego czasu można samemu kupić walutę taniej np. w kantorze i zanieść ratę do banku. Największym zagrożeniem są jednak wahania kursu. Kiedy cena euro, dolarów czy franków rośnie (czyli złoty się osłabia), automatycznie rośnie rata, bo trzeba przeliczyć ją po wyższym kursie. Załóżmy, że miesięczna rata to 500 euro. Przy kursie 4 zł zapłacimy 2 tys. zł. Ale gdy kurs euro wzrośnie np. do 4,2 zł, na ratę będzie trzeba przeznaczyć już o 100 zł więcej. Dlatego niektóre banki, np. Pekao, udzielają kredytów walutowych, ale tylko osobom, które w tych walutach zarabiają. BNP Paribas Fortis oferuje natomiast kredyt hybrydowy – w połowie składa się z kredytu w euro i w połowie z kredytu złotowego. Kiedy np. kurs euro rośnie, na ryzyko kursowe narażona jest tylko połowa raty. Osoby z kredytami walutowymi na karku już nieraz przekonały się, czym jest ryzyko kursowe. Bywało, że frank szwajcarski podrożał o kilkadziesiąt groszy praktycznie z dnia na dzień. Jeśli zarabiasz w złotych i mimo to uprzesz się na kredyt walutowy, musisz być świadomy kursowego zagrożenia. Na ratę do 65 proc. pensji Ale kredytu walutowego nie dostaniesz ot, tak sobie. Właśnie z racji ryzyka kursowego banki muszą dokładniej prześwietlić klienta, zanim udzielą mu takiego finansowania. Bank najpierw sprawdzi, czy stać by cię było na droższy kredyt złotowy. Ale żeby uwzględnić potencjalny wzrost raty kredytowej, sztucznie powiększy wnioskowaną przez ciebie kwotę kredytu o 20 proc. Jeżeli twój budżet zda ten egzamin, dopiero wtedy będziesz mógł taki kredyt dostać. Nadzór finansowy każe bankom prześwietlać nie tylko „walutowców”. W ubiegłym roku weszła w życie tzw. rekomendacja T. Zgodnie z nią kredytobiorca na spłatę miesięcznych rat nie może przeznaczyć więcej niż 50 proc. zarobków netto, a jeśli zarabia powyżej średniej krajowej, pułap ten wynosi 65 proc. To sztywne ograniczenia. Ale oczywiście nie ma żadnych przeciwwskazań, by banki były jeszcze bardziej ostrożne. Co to oznacza w praktyce? Przy tych samych zarobkach jeden bank da ci więcej kredytu, inny mniej. Banki badają zdolność kredytową w różny sposób, bardziej lub mniej liberalnie. Różnice mogą być kolosalne. Przyjrzyjmy się trzyosobowej rodzinie, która chce kupić mieszkanie za 300 tys. zł i nie ma wkładu własnego. Rodzice spłacają raty innego kredytu (500 zł miesięcznie), a na kartach kredytowych i na rachunku osobistym mają w sumie 5 tys. zł limitu kredytowego (te informacje mają wpływ na zdolność kredytową). Zarabiają 6 tys. zł netto. Kredyt biorą wspólnie. Z danych portalu Kalkulator-hipoteczny.pl wynika, że taka rodzina najwięcej, bo prawie 530 tys. zł, dostałaby w banku Pekao (przy rozłożeniu kredytu na 30 lat). Powyżej pół miliona – 520 tys. zł – udzieliłby PKO BP, a Getin Noble Bank 498 tys. zł. Polbank obliczyłby zdolność kredytową na 483 tys. zł. Najmniej (spośród banków analizowanych przez portal) dałby Eurobank – 371 tys. zł. Jak widać, różnice mogą być spore. Możesz więc znaleźć atrakcyjną ofertę, z niską marżą, ale okaże się, że bank nie da ci tyle kredytu, ile oczekiwałeś. Żeby uniknąć rozczarowania, poszukiwanie kredytu warto zacząć właśnie od zbadania swojej zdolności kredytowej. Tę zdolność możesz też sam podwyższyć. I nie chodzi wcale o awans i podwyżkę w pracy. Możesz to zrobić, wydłużając okres kredytowania. Dzisiaj rekordziści udzielają kredytów na pół wieku. To Getin Noble Bank, Alior Bank i BOŚ, ale pod warunkiem wykupienia ubezpieczenia na życie. Na 45 lat udzieli ci go DnB Nord. Połowa banków udziela kredytów maksymalnie na 30-35 lat, Invest Bank nawet na 25 lat. Zwykle dłużej można spłacać kredyt złotowy. Np. Deutsche Bank PBC daje kredyt w euro na 30 lat, złotowy na 40 lat. Podobnie jest w BNP Paribas Fortis. Wydłużenie okresu kredytowania może być kuszące, bo dzięki temu zmniejszy się twoja miesięczna rata. Zarabiając tyle samo, będziesz mógł kupić droższe mieszkanie. Załóżmy, że potrzebujesz 300 tys. zł kredytu. Oprocentowanie kredytu wynosi 6,2 proc. Jeśli rozłożysz spłatę na 30 lat, twoja rata wyniosłaby ok. 1840 zł. Jeśli okres kredytowania wydłużysz o 10 lat, rata spadnie o prawie 150 zł. To dużo czy mało? Gra jest warta świeczki? Jeżeli spojrzysz na koszt odsetkowy, uznasz raczej, że nie. W ciągu 30 lat oddasz bankowi 361 tys. zł odsetek, oprócz 300 tys. zł kapitału. Jeżeli spłatę rozłożysz na 40 lat, koszt odsetkowy wyniesie już ponad pół miliona! Odpocznij od kredytu Zdolność kredytowa, marża, wybór waluty kredytu i okresu spłaty, oferta crosssellingowa – tym elementom kredytu warto poświęcić najwięcej czasu. Co jednak robić, gdy znajdziesz podobne do siebie oferty? Który bank wybrać? Wtedy pod uwagę można wziąć mniej istotne usługi i wybrać bank, który jest bardziej elastyczny. Taką dodatkową usługą mogą być np. wakacje kredytowe. To nic innego jak możliwość zawieszenia spłaty raty kapitałowo-odsetkowej na jakiś czas. Można skorzystać z takiej opcji np. w miesiącu, w którym planujesz urlop. Zamiast na ratę pieniądze wydasz na przyjemności. Z danych firmy Home Broker wynika, że najdłuższymi wakacjami kusi Getin Noble Bank i Idea Bank. Klient Getin Banku może nie płacić raty w trakcie wypłaty transz kredytu, ale nie dłużej niż dwa lata. W Idea Banku można nie płacić rat przez pierwsze 12 miesięcy od momentu podpisania umowy, a przez kolejny rok możliwe jest zawieszenie części kapitałowej. Allianz Bank pozwala nie zapłacić jednej raty raz na trzy lata, ale z pierwszego takiego odroczenia można skorzystać dopiero po 12 miesiącach od podpisania umowy. Podobnie jest w Banku BPH. Klienci Millennium na miesięczne kredytowe urlopy mogą z kolei chodzić co 12 miesięcy. Na odpoczynek od kredytu trzeba sobie jednak zasłużyć. To przywilej dla rzetelnych klientów, którzy dotychczas płacili raty w terminie. Michał Glinka, Bank BGŻ Banki już od lat dążą do zaoferowania jak najatrakcyjniejszych produktów, starając się, by klient nabył ich jak najwięcej i przez to mocno związał się z danym bankiem. W przypadku kredytów hipotecznych polega to najczęściej na powiązaniu ich z kontem osobistym i regularnymi wpływami na ten rachunek oraz różnego rodzaju ubezpieczeniami w zamian za obniżenie oprocentowania lub prowizji kredytu. Takie pakietowe podejście jest najczęściej korzystne dla klienta. Zalecałbym jedynie wcześniej skrupulatnie zbadać koszty związane z posiadaniem dodatkowych produktów oraz warunki wycofania się z takiego pakietu. Dobre oferty jednoznacznie nagradzają klientów za lojalność, dając im długoterminowe korzyści finansowe. Michał Chruściel, BNP Paribas Fortis Popularność kredytów mieszkaniowych w euro wynika z tego, że klienci postrzegają je jako tańsze. Niższe oprocentowanie kredytów walutowych sprawia, że ich raty są mniejsze niż raty kredytów w złotych, nawet w okresie osłabienia złotego. Ryzyko związane z kredytem walutowym bierze się natomiast z braku możliwości przewidzenia, jak sytuacja będzie się kształtować w przyszłości: zmiany kursu walutowego oraz stopy procentowej mogą powodować różne zachowanie się wysokości raty kredytu. Z tego względu na kredyt walutowy powinni się decydować konsumenci świadomi ryzyka, jakie jest z tym kredytem związane. Decydując się na kredyt walutowy, należy się zastanowić, czy w naszym domowym budżecie dysponujemy odpowiednią nadwyżką finansową, która pozwoli nam udźwignąć ewentualny wzrost wysokości płaconej raty bez utraty zdolności kredytowej. Dominik Skrzycki, MultiBank i mBank Już teraz obserwujemy zmiany na korzyść klientów w obszarze produktów hipotecznych. Są dwa główne trendy, które decydują o odwilży cen. Pierwszy z nich to fakt, że banki po kryzysie odważniej otworzyły się na rynek kredytowy. Porównując obecne propozycje do tych sprzed roku, można zauważyć obniżki od 0,5 do 0,8 pkt proc. w zależności od waluty. W mojej ocenie ten trend, choć z mniejszą dynamiką, będzie się utrzymywał. Stabilizacja gospodarcza i pozytywne nastroje pobudzają popyt, a towarzysząca im podaż w bankach sprzyja konkurencyjności w obszarze marż kredytowych. Kolejny trend powiązany jest ze wzrostem popytu. Po zakończeniu zimy, podczas której rynek wyhamowuje, klienci realizują więcej transakcji związanych z zakupem nieruchomości. Dodatkowo zwiększa się zainteresowanie działkami budowlanymi oraz kupowanymi w celach rekreacyjnych. Banki, które chcą się włączyć do walki o klientów wracających wiosną na rynek, muszą śledzić ruchy konkurencji. To zjawisko niewątpliwie ma pozytywny wpływ na kieszeń przyszłego kredytobiorcy. źródło: Finanse Wyborcza
Twoja strona firmowa - szybko i za darmo!