przeważnie nie trzeba określać na co potrzebne są nam pieniądze. Daje to sporą dowolność; kredyt gotówkowy jest jedną z najbardziej korzystnych opcji, gdy budżet naszego gospodarstwa domowego przeżywa nagły kryzys finansowy; kredyt gotówkowy może być zaciągnięty nawet na kwotę 100 tysięcy złotych; formalności, w porównaniu z innymi rodzajami kredytu, są niewielkie, często wręcz ograniczone do niezbędnego minimum. Jest więc to wygodny i stosunkowo szybki sposób na uzyskanie potrzebnych środków pieniężnych; możliwość załatwienia wstępnych formalności przez Internet, dzięki czemu możemy zaoszczędzić sporo czasu; kredyt gotówkowy przyznawany jest stosunkowo szybko. Decyzja zazwyczaj zapada w ciągu jednego dnia roboczego. Natomiast, gdy od razu dostarczymy bankowi wszystkie niezbędne dokumenty oraz gdy bank może szybko sprawdzić naszą historię kredytową w Biurze Informacji Kredytowej, to często wystarczy zaledwie kilkanaście minut na podjęcie decyzji. W chwili, jej zapadnięcia pieniądze są praktycznie od razu do naszej dyspozycji. Niektórzy więc określają kredyty gotówkowe mianem szybkich pożyczek; kredyt gotówkowy można otrzymać w najbardziej dogodnej dla siebie formie: czek bankowy, gotówka, przelew. W ostatnim przypadku można również przelać pieniądze na konto bankowe w innym banku niż ten w którym zaciągnęliśmy kredyt gotówkowy. Istnieje także możliwość podziału przyznanej, w umowie kredytowej, kwoty na transze; niezależnie od tego jaką kwotę chcemy od banku pożyczyć, nie ma wymogu wkładu własnego; kredyt gotówkowy daje możliwość dopasowania okresu spłaty do własnych możliwości, tak aby wielkość rat była rozsądna w stosunku do płaconych odsetek; kredyt gotówkowy posiada istotne udogodnienie w postaci możliwości wcześniejszej spłaty zobowiązania bez ponoszenia dodatkowych opłat; kredyty gotówkowe w ofertach różnych banków zawierają także szereg innych udogodnień, jak np.: zwolnienie z odsetek w okresie kilku miesięcy, możliwość wstrzymania spłaty, malejące raty itd.
Najlepsze Kredyty samochodowe ,mieszkaniowe 2014 rok
NOWE POŻYCZKI CHWILÓWKI  są produktem finansowym oferowanym przez różne instytucje kredytowe. Istotą kredytów tego rodzaju jest „pożyczanie” pieniędzy na dowolny cel. Z tego też powodu jest najbardziej popularnym produktem na rynku usług bankowych. Formalności w wielu przypadkach ograniczają się do minimum. W zależności od kwoty nie są konieczne nawet zaświadczenia o dochodach – wystarczy tylko dokument potwierdzający tożsamość.  
NOWE POŻYCZKI gotówkowe charakteryzują się dość wysokim oprocentowaniem (w porównaniu z kredytami hipotecznymi) oraz krótkim okresem kredytowania. Choć istnieją banki, które udzielają kredytów nawet na 8 lat, to w większości przeważają instytucje oferujące pomoc do 2-3 lat. Kredyty tego rodzaju charakteryzują się również określoną kwotą maksymalną. Najczęściej kwoty sięgają od kilkuset złotych do 100 tysięcy złotych.

JEŻELI MASZ NADMIAR GOTÓWKI I CHCESZ ZAINWESTOWAĆ SWOJE PIENIĄDZE ZOBACZ CO MOŻEMY CI ZAPROPONOWAĆ.

<\/body><\/html>

Co zrobić z pieniędzmi?

Ostatnio odbyłem z kolegą inspirującą rozmowę, dotyczącą pieniędzy. Chodziło o to, co zrobić z kasą, gdy już się ją ma. Nasza sytuacja jest zbliżona. Obaj nie posiadamy własnego mieszkania i rozważaliśmy, czy gdybyśmy mieli kwotę pozwalającą na jego zakup, skorzystalibyśmy z tej możliwości. Większość osób z miejsca odpowiada: Tak! Chce mieć własne mieszkanie i zbieram, by je kupić. Co zrobić, gdy już uzbieramy stosowną kwotę? Czy warto od razu decydować się na zakup, czy może lepiej inaczej konstruować strategią swoich finansów osobistych? Uważam, że trzeba pochylić się na problemem nieco głębiej i rozważyć wszystkie za i przeciw. Najpierw “za”. Kupno mieszkania z pewnością odciąży bieżący budżet. Odpadają opłaty związane wynajmem. Kasa ulokowana jest bezpiecznie. W sytuacji utraty pracy, mamy gdzie mieszkać. Jest to więc pewna forma zabezpieczenia. Ponadto nie musimy się zadłużać, by kupić mieszkanie. Jest ono więc wyraźnie tańsze niż w przypadku wynajmowania (zobacz też: mieszkanie- kupić czy wynająć?). Mieszkanie może też zyskać na wartości i w przyszłości możemy je sprzedać drożej. No i nie musimy się martwić, gdzie te środki ulokować, gdyż jak wiadomo, najgorszym rozwiązaniem będzie zaszycie ich w poduszce. Odpada więc ryzyko związane z alternatywną inwestycją. Image: graur codrin / FreeDigitalPhotos.net Teraz przeciw. W zasadzie, pierwsze co przychodzi mi do głowy to pozbycie się oszczędności. Nie mamy oszczędności i dochodu, które one generują. W zamian mamy niższe koszty związane z zamieszkaniem (brak czynszu za wynajem). Nie możemy sobie jednak pozwolić na utratę pracy, bo nie mamy z czego żyć, gdy nie mamy stałego dochodu. Nie można zapominać także o ryzyku utraty wartości zakupionej nieruchomości. Gdy np. chcemy się przeprowadzić do innego miasta i chcemy sprzedać nasze mieszkanie, jego wartość mogła spaść. Nieprawdą jest, że na nieruchomościach nie da się stracić. Wszędzie są ryzyka, trzeba być ich świadomym i brać je pod uwagę. No to teraz podejście alternatywne. Mamy 400 000 PLN i zastanawiamy się, czy lepiej kupić mieszkanie, czy te pieniądze inwestować. Inwestycja daje możliwość osiągnięcia dochodu z kapitału, przy określonym poziomie ryzyka. Nietrafiona inwestycja może spowodować, że nie tylko nie będziemy uzyskiwać dochodu z tej kwoty, ale także zostanie ona wydatnie pomniejszona. Z drugiej strony taka kwota, może generować znacznie większy przychód niż czynsz najmu. 10% z 400 000 PLN to aż 40 000 PLN. Możemy więc wynajmować mieszkanie za 2 000 PLN miesięcznie (24 000 rocznie) i wciąż mieć 1 333 PLN miesięcznie (16 000 rocznie) pasywnego dochodu. Oczywiście nikt nie gwarantuje, że uzyskamy 10%. Równie dobrze możemy te 10% stracić. Wszystko odbywa się kosztem ryzyka. Prawdziwym pytaniem jest więc to, jakiej stopy zwrotu z posiadanego kapitału oczekuję i czy jestem skłonny zaakceptować ryzyko związane z inwestycją, która taką lub wyższą stopę jest w stanie wygenerować. Mieć ciastko i zjeść ciastko: Jest jeszcze jedna droga. Kupujemy mieszkanie na kredyt, a oszczędności zachowujemy i inwestujemy. Oprocentowanie kredytu kalkulowane jest w następujący sposób: zmienna stopa (np Wibor 3M) + marża banku. Na chwilę obecną spodziewałbym się, uzyskania oprocentowania w wysokości ok. 6-6,5% (po bezpłatnej rejestracji tutaj można sprawdzić oferty większości banków). Jeżeli więc jesteśmy w stanie uzyskać lepszy zwrot z inwestycji, niż oprocentowanie kredytu, to jest to dla nas zysk! Jeżeli jesteśmy w stanie uzyskać zwrot na poziomie 8%, to zarabiamy od 2% do 1,5% z 400 000, a więc od 8 000 d 6 000 PLN (rocznie). W kolejnych okresach nasz zysk, będzie rósł, gdyż będzie rósł stosunek raty kapitałowej do odsetek w racie kredytu. Mamy oszczędności, na wypadek utraty pracy, z których możemy się utrzymywać i dodatkowo spłacać kredyt. Nie musimy zaczynać budowy kapitału od nowa. Nie oddalmy się od naszego celu bycia kapitalistą. Wszystko odbywa się jednak kosztem ryzyka, czego musimy być cały czas świadomi. Każdy z nas jest inny, więc każdy powinien rozpatrzyć te aspekty indywidualnie. Ten wpis jest głosem w dyskusji. Możemy kupić mieszkanie za połowę oszczędności, a resztę finansować kredytem, ograniczając ryzyko. Możemy całość wyjątkowo dobrze zainwestować i z 400 000 PLN zrobić 4 mln. Rozwiązań jest mnóstwo. Nie musimy podążać za stadem i słuchać “mądrych” analityków i doradców. Nim podejmiemy decyzję, warto rozważyć wszystkie za i przeciw, gdyż decyzja istotnie wpłynie na nasze finanse osobiste. Życzę trafnych decyzji
Kreator stron - łatwe tworzenie stron WWW