archiwum2

1. Pożyczki na zakup domu Jeśli chcesz pożyczyć pieniądze na dom, najpierw wybrać kredyt hipoteczny. ABN AMRO ma dwa kredyty hipoteczne: budżet i hipoteczne hipoteczny mieszkaniowy. Który kredyt hipoteczny wybrać dużej mierze zależy, jak długo to ma się do notariusza zakupu wokół niego. 2. Spłatę kredytu Wybrać sposób spłaty kredytu. To się nazywa hipotecznych. Szukasz bezpieczeństwa? Następnie należy wybrać sposób, że spłacają co miesiąc lub zapisać. Możesz wybrać na nie co miesiąc spłacić część lub części. W przeciwnym razie uruchomić większe ryzyko. I należy się upewnić się, że mają wystarczająco dużo pieniędzy na pożyczki do końca terminu spłaty. Miesięczne koszty są zazwyczaj nieco niższe. 3. Spłaty kredytu hipotecznego O pieniądze pożyczyć, płaci odsetek co miesiąc. Jeśli zdecydujemy się na stałą stopę, będziesz wiedzieć dokładnie, ile Cię interesować zapłacić za okres, z którą się spotykasz. Jeśli zdecydujesz się na zmiennej stopie procentowej, stopa procentowa może zwiększyć lub zmniejszyć każdego miesiąca. To może się zmienić miesięcznie. 4. Co się stanie jeśli nie płacą? Nie można płacić miesięczne płatności? Na przykład, ponieważ jesteś bezrobotny lub rozwód. Następnie najpierw znaleźć rozwiązanie wraz z Tobą. Tylko wtedy, gdy nie ma innego sposobu, bank sprzedaje swój dom.

Ile uda się pożyczyć na mieszkanie zależy od grubości portfela, ale także od banku. Instytucje potrafią mocno różnić się w podejściu do zdolności kredytowej. Gdy jedna pożyczy 300 tys. zł przy 3,3 tys. zł dochodów netto, inna oczekuje 10 tys. zł pensji. Oferty kredytów mieszkaniowych wydają się już bardzo atrakcyjne i mocno do siebie podobne. Gdy się spojrzy na marże, prowizje, a często i wymagania, co do zakupu dodatkowych produktów wręcz, trudno je rozróżnić. Dla osoby z niskimi dochodami wysyp interesujących ofert to jednak iluzja. Aby klient faktycznie mógł przebierać, musi porządnie zarabiać. Spytaliśmy banki jaki dochód netto musi mieć małżeństwo z jednym dzieckiem, aby dostać kredyt w złotych i w euro na 90 proc. wartości mieszkania oraz na całą cenę lokalu za 300 tys. zł. Najbardziej liberalne są Bank Pocztowy i Alior Rata kredytu złotowego w wysokości 270 tys. zł zaciąganego na 30 lat, na mieszkanie za 300 tys. zł to obecnie około 1,6-1,8 tys. zł. Aby starający się o taki kredyt, wiarygodnie wyglądał w oczach banków powinien zarabiać na rękę około 4 tys. zł. Z mniejszymi dochodami przykładowa 3-osobowa rodzina pewne szanse ma w Raiffeisen Banku. Tu wystarczy 3 tys. zł netto i to zarówno na 270 tys. zł w złotych jaki w euro. Jest jedno, ale – 3 tys. zł musi zarabiać jeden z małżonków inaczej z kredytu nici. Niewiele ponad 3 tys. zł dochodu wymagają: Alior i Pocztowy i nie stawiają przy tym szczególnych warunków. Poniżej 4 tys. zł dochodu zaakceptują jeszcze takie banki jak: Pekao, ING BSK, Euro Bank, Millennium, Getin Noble Bank, Kredyt Bank oraz PKO BP. 4 tys. zł oczekują: BZ WBK, DnB Nord, mBank i MultiBank. Ale już w Nordei, Deutsche Banku PBC czy w BGŻ nie ma co marzyć o takim kredycie, jeśli dochody nie są niemal o połowę wyższe niż w bankach z początku listy. Jeszcze wyżej próg ustawiony jest w Credit Agricole (dawnym Lukas Banku), Citi Handlowym i BPH. Credit Agricole liczy na minimum 4,9 tys. zł, Citi chciałby zobaczyć co najmniej 6 tys. zł, a BPH ponad 7,5 tys. zł. Najwyższych dochodów oczekuje Nordea Niejednorodne podejście do ryzyka kredytowego jeszcze bardziej widać, gdy kredyt wzrasta do 300 tys. zł, do 100 proc. LtV. Średnia dla wymaganych dochodów idzie w górę z 4,05 tys. zł do 4,7 tys. zł. Mimo, że kwota kredytu rośnie o 11 proc. to na 18 banków tylko PKO BP i DB PBC – zwiększą wymagania wobec dochodów klienta o zbliżoną wielkość . 12 banków zwiększy oczekiwania jedynie o kilka procent lub wcale. Ale już Nordea nie zaufa osobom, które nie potrafiły odłożyć na wkład własny, jeśli nie zarabiają 10 tys. zł, czyli ponad dwa razy więcej niż bank wymaga w sytuacji gdy jest wkład własny. Podobnie jest w Raiffeisenie - wymagania rosną z 3 do 8 tys. zł. W BZ WBK - z 4 do 6 tys. zł. BZ WBK stawia również dodatkowe warunki – co najmniej jeden z małżonków nie może mieć więcej niż 35 lat i musi mieć wyższe wykształcenie, a i to nie gwarantuje sukcesu. Citi, BPH i BNP Paribas nie pożyczą na całe mieszkanie wcale. Euro nie takie straszne Zainteresowani kredytami w euro powinni się przygotować na wyższe wymagania dochodowe. Mimo, że rata takiego kredytu jest niższa od złotowego i wynosi około 1,3 – 1,5 tys. zł. Średnie wymagane przez banki dochody 3-osobowej rodziny starającej się o kredyt w euro na 270 tys. zł (90 proc. LtV) to ok. 4700 zł, a na 300 tys. zł (100 proc. LtV)- ok. 5350 zł. Wymagania te nie są aż tak wyśrubowane jakby się z pozoru wydawało. Duży udział w podbiciu średniej ma bowiem Nordea, gdzie minimum dochodowe dla co najmniej dwuosobowego gospodarstwa starającego się o kredyt w euro to 10 tys. zł. Gdyby nie ten bank średnie oczekiwania dochodowe spadłyby odpowiednio do 4150 zł dla 90 proc. LtV i do 4850 zł dla 100 proc. LtV. A wówczas byłyby jedynie 150 zł wyższe niż dla zadłużenia w złotych. Warto przy tym zwrócić uwagę, że: DnB Nord, DB PBC oraz Raiffeisen nie będą stawiały wyższych wymagań dla kredytu w euro niż dla złotowego. Szczególnie korzystnie wygląda to w DnB Nord, gdzie bez względu na walutę wystarcza 4 tys. zł dochodu netto. Niewiele większych zarobków dla pożyczek w euro niż dla złotowych oczekuje Getin Noble Bank (od 3,8 do 4,1 tys. zł w zależności od LtV). Waluty mocno różnicuje natomiast Alior. Wymagania wobec klienta zainteresowanego kredytem w euro rosną tu do 3,8 tys. zł, podczas gdy przy kredycie złotowym wystarczyłoby 3040 zł. Podobnie jest w PKO BP, gdzie przy zmianie waluty dla 270 tys. zł kredytu trzeba wykazać się dochodem o jedną czwartą wyższym niż przy zadłużaniu się w złotym. PKO BP oczekuje od amatorów euro - 4,8 tys. zł zamiast 3,8 tys. zł. Stawia go to w szeregu obok mBanku i MultiBanku, w gronie instytucji najbardziej wymagających od klientów chcących pożyczyć euro. Nie licząc oczywiście Nordei, która czeka na klientów z 10 tys. zł wpływów. Klient poszukujący kredytu w euro, bez względu na wysokość dochodów, ma już mocno okrojony wybór. Spośród 22 prezentowanych przez nas banków tylko połowa udzieli takiego kredytu. Halina Kochalska, Open Finance...

HIPOTEKA ODWRÓCONA

Odwrócona hipoteka Funduszu Hipotecznego Dom pod lupą UOKiK Pięć postanowień, które znalazły się we wzorcach umowy dożywocia stosowanych przez spółkę Fundusz Hipoteczny Dom zakwestionowała prezes UOKiK, składając pozew do sądu. Urząd wszczął też postępowanie, które zbada czy komunikat reklamowy przedsiębiorcy wprowadzał konsumentów w błąd. Pieniądze, kredyt, odwrócona hipoteka Sprzedaż mieszkania albo umowa dożywocia - przed takim wyborem mogą stanąć osoby starsze w trudnej sytuacji materialnej. Pierwsze rozwiązanie wiąże się z bezpośrednim otrzymaniem pieniędzy, które powinny wystarczyć na zaspokojenie nie tylko codziennych potrzeb, ale również mieszkaniowych. Alternatywą może być umowa dożywocia, zwana także odwróconą hipoteką. W zamian za przeniesienie własności nieruchomości zapewnia konsumentowi do końca życia prawo do użytkowania lokalu - służebności osobistej, a także dożywotniego utrzymania w postaci regularnej, comiesięcznej wypłaty pieniędzy. Reklamy i obowiązujące wzorce umów stosowane przez jednego z przedsiębiorców, oferujących takie umowy wzbudziły wątpliwości Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes UOKiK złożyła do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pozew o wpisanie do rejestru klauzul niedozwolonych pięciu postanowień znajdujących się w umowach dożywocia oferowanych przez Fundusz Hipoteczny DOM. Jeżeli sąd podzieli stanowisko UOKiK, stosowanie tych klauzul będzie zabronione. Prezes UOKiK złożyła do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pozew o wpisanie do rejestru klauzul niedozwolonych pięciu postanowień znajdujących się w umowach dożywocia oferowanych przez Fundusz Hipoteczny DOM Urząd zakwestionował m.in. postanowienie zgodnie, z którym Fundusz Hipoteczny DOM może bezwarunkowo zażądać od konsumenta zrzeczenia się prawa do użytkowania lokalu (czyli służebności osobistej mieszkania) w zamian za odpowiednie wynagrodzenie. Tymczasem prawo nie przewiduje takiej możliwości. Zdaniem Urzędu przedsiębiorca umieścił postanowienie w umowie celowo – licząc, że kontrahenci – często osoby w podeszłym wieku – są nieświadomi obowiązujących przepisów i w przypadku wezwania zastosują się do niezgodnych z prawem warunków. Zrzekając się prawa do służebności osobistej mieszkania w rezultacie pozbędą się swojego miejsca zamieszkania, którego zapewnienie stanowiło podstawowy obowiązek przedsiębiorcy i warunek zawarcia przez nich umowy o dożywocie. Zgodnie z inną zakwestionowaną przez prezes UOKiK klauzulą konsument za odstąpienie od przedwstępnej umowy obciążany jest karą w wysokości 3 tys. zł, podczas gdy spółka może zrezygnować bez konsekwencji finansowych. Zdaniem UOKiK postanowienia, które wyłącznie na konsumenta nakładają obowiązek zapłaty ustalonej sumy na wypadek rezygnacji z umowy są niedozwolone. W opinii Urzędu spółka stosuje postanowienia rażąco naruszające prawa konsumentów - dlatego został skierowany pozew do sądu. Prezes UOKiK wszczęła także postępowanie w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów przez Fundusz Hipoteczny DOM. Urząd zarzuca przedsiębiorcy, że wprowadził konsumentów w błąd. W latach 2009-2010 w urzędach pocztowych, klubach seniora oraz siedzibach Polskich Związków Emerytów, Rencistów i Inwalidów pojawiały się plakaty, które sprawiały wrażenie urzędowego komunikatu informującego o rencie hipotecznej przysługującej osobom urodzonym przed 31 grudnia 1944 roku. Tymczasem w rzeczywistości plakaty były reklamą jednego z produktów oferowanych przez Fundusz Hipoteczny DOM. W toku postępowania Urząd zbada, czy doszło do niezgodnego z prawem wprowadzania konsumentów w błąd. Seniorzy Seniorzy charakteryzują się zwykle wyższym poziomem zaufania wobec osób trzecich i często nie są dobrze poinformowani, co do przysługujących im praw. Dlatego są grupą konsumentów, która jest szczególnie podatna na oddziaływanie nieuczciwych praktyk rynkowych. O prawach osób starszych można przeczytać w specjalnie opracowanej przez UOKiK broszurze. W tym roku Urząd finansuje dwie kampanie edukacyjne dla konsumentów w wieku 60+ Edukacja konsumencka dla seniorów oraz Bądź świadomym konsumentem. W ramach tych imprez w listopadzie i grudniu odbędzie się ponad 90 bezpłatnych wykładów dla seniorów, podczas których otrzymają publikacje o prawach konsumentów. Osoby starsze mogą także uzuskać bezpłatną pomoc w dochodzeniu swoich praw u powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów lub pod numerem telefonu 800 007 707 czynnym od poniedziałku do piątku, w godz. 9.00-17.00. / UOKiKk...

Kredyt w PLN z dopłatą

Obecnie o kredyty dotowane ze Skarbu Państwa można się ubiegać w ponad dwudziestu bankach, które mają podpisaną umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego i oferują kredyty „Rodzina na Swoim“. Prosimy zwrócić uwagą, że ze względu na to, że 31 sierpnia weszły w życie nowe zasady korzystania z programu „Rodzina na Swoim“ musieliśmy zmienić zalożenia naszego rankingu. Programem objęte są już tylko tańsze nieruchomości, a w związku z tym na potrzeby zestawienia ofert musieliśmy założyć, że metraż poszukiwanego mieszkania bedzie większy niż w poprzednich rankingach – podnosimy go z 30 do 40 m2, tak aby wartość jednego m2, przy ogólnej wartości nieruchomości 250 tys, jaką niezmiennie przyjmujemy mieściła się w granicach dopuszczonych programem (maksymalna cena 1 m2 dla rynku pierwotnego w Warszawie wynosi 7011,5zł.) Ranking pokazuje, że najmniej obciążającą ratę (602 zł.) zapłacą kredytobiorcy, którzy wybiorą ofertę Banku BNP Paribas . Klienci, którzy otworzą konto, zadeklarują miesięczne wpływy w kwocie nie niższej niż 1 proc. udzielonego kredytu (w naszym przypadku oznacza to nie mniej niż 2 tys. zł.) oraz będą dokonywać minimum 3 transakcje bezgotówkowe w miesiącu będą mogli skorzystać z promocji oferowanej przez bank. Jednak warto zwrócić uwagę na to, że promocyjna marża – 0,79 proc. będzie obowiązywać tylko przez trzy pierwsze lata kredytowania, później wzrośnie do poziomu 1,29 proc. Większość banków prezentowanych w rankingu rezygnuje z prowizji. Będzie jej wymagał lider zestawienia BNP Paribas Fortis (1,95 proc.) oraz jego dwóch konkurentów: PKO BP (2,0 proc.) oraz Eurobank (2,0 proc.). Większość porównywanych banków zaoferuje w ramach swoich aktualnych ofert promocyjną marżę w zamian za spełnienie kilku dość standardowych warunków. Wspomniany już bank PKO BP poprosi o założenie konta oraz zakup karty kredytowej. Bank Pekao S.A. zaoferuje promocyjną marżę klientom, którzy otworzą konto w banku wraz z deklaracją regularnych wpływów z tytułu wynagrodzenia, nabędą kartę debetową oraz kartę kredytową lub wykupią ubezpieczenie nieruchomości. Dodatkowo bank w ramach promocji zrezygnuje z prowizji. Oferty w EURO W zestawieniu kredytów denominowanych w Euro prowadzi Bank Ochrony Środowiska. Klient, który skorzysta z oferty tego banku będzie zobowiązany do opłaty comiesięcznej raty w wysokości 802 zł (dla przypomnienia o 18 zł mniej niż w ubiegłym miesiącu). Warto zauważyć, że bank przewiduje promocyjną marżę w pierwszym roku kredytowania dla klientów, którzy otworzą konto w Banku (wraz z deklaracją wpływów z tytułu wynagrodzenia w wysokości min. 2 500 zł), wykupią oferowane przez bank ubezpieczenie nieruchomości oraz grupowe ubezpieczenie na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (z miesięczną regularną składką w wysokości 0.1 proc. kwoty udzielonego kredytu – jednak nie mniejszą niż 200 zł przy programie Inwestycyjnym na okres 7 lat lub 300 zł na okres 5 lat). Warto pamiętać, że w przypadku LTV powyżej 80% marżą promocyjną objęte są kredyty w wysokości nie mniejszej niż 150.000 zł. Na drugiej pozycji, w aktualnym rankingu plasuje się Lukas Bank, który proponuje marżę w wysokości 1,6 proc. wszystkim klientom, którzy otworzą konto w Banku, zadeklarują regularne wpływy z tytułu wynagrodzenia, skorzystają z opcji automatycznego pobierania raty z konta oraz nabędą ubezpieczenie na życie. Na trzeciej pozycji znalazła się oferta DNB Nord. Kredyt charakteryzuje stosunkowo wysoki poziom kosztów około kredytowych – 3734 zł., którego znaczną cześć stanowi ubezpieczenia na życie. Warto wiedzieć, że w pierwszym roku kredytowania marżę w tej ofercie można całkowicie wyeliminować. Taką możliwość mają klienci którzy otworzą konto w banku wraz z deklaracją regularnych wpływów w wysokości min. 5 tys. zł, nabędą kartę kredytową oraz wykupią jeden z dwóch pakietów ubezpieczeniowych zawierających: ubezpieczenie nieruchomości i na życie lub ubezpieczenie nieruchomości, na życie i od utraty pracy. Oferty w CHF Ofert kredytów w CHF prawie nie ma już na polskim rynku. Jeszcze w poprzedniej edycji niniejszego rankingu mogliśmy analizować około 5 ofert różnych banków. We wrześniu już tylko jeden bank ma w ofercie kredyt denominowany w Szwajcarskiej walucie. Kredytu we franku dziś udzieli już tylko Bank Nordea. Oferta jest powiązana z obowiązkiem założenia konta z deklaracją regularnych wpływów i wykupieniem karty kredytowej. Miesięczna rata związana ze spłatą kredytu denominowanego w CHF wiązałaby się z kosztem nieco niższym niż przy kredycie złotówkowym, ale wyższym niż przy EUR (930 zł. miesięcznie), ale za to marża i oprocentowanie byłyby już znacznie mniej korzystne – 3,25 proc. i 2,5 proc. Liderzy w swoich kategoriach Ranking podsumowujemy prezentacją liderów poszczególnych kategorii, tak aby zaistniała możliwość bezpośredniego porównania najbardziej atrakcyjnych ofert banków w bieżącym miesiącu. Analizując ranking można zauważyć, że niska rata nie zawsze oznacza najniższe koszty kredytu. Dlatego poszukując kredytu idealnego dla siebie warto indywidualnie analizować poszczególne kryteria wyboru kredytu. Zestawienie pokazuje, że liderzy poszczególnych kategorii niezmiennie tkwią na swoich pozycjach. Warunkami swoich ofert skutecznie ograniczają dostęp do czołowych pozycji swoim konkurentom. Warto jednak pamiętać, że w BNP Paribas jak i BOŚ Banku niższa marża będzie obowiązywała pierwszych latach obowiązywania kredytu. Autor: Invigo S.A.
Im starszy kredyt mieszkaniowy tym gorzej idzie jego spłata. Wśród zadłużających się przed 7 laty problemy ma co dwudziesty piąty klient. Kłopoty dotyczą zwrotu prawie 5 proc. wartości pożyczonych wówczas pieniędzy, w przypadku kredytów złotowych jest to nawet powyżej 7 proc. Cechą kredytów mieszkaniowych jest materializacja ryzyka po dłuższym okresie – od lat zwracają uwagę eksperci. Opracowania KNF na temat kredytów mieszkaniowych tylko to potwierdzają. Jak podaje nadzór w swoim ostatnim raporcie podsumowującym rynek na koniec 2010 r. najwięcej umów kredytowych zaklasyfikowanych do kategorii zagrożonych pochodzi właśnie z 2004 r. i lat wcześniejszych. Jest to 7,2 tys. sztuk na 26,8 tys. wszystkich kredytów z utratą wartości. (fot. Open Finance) Wartościowo to niemal co dwudziesta pożyczona wówczas złotówka (4,8 proc.). Z czego dla kredytów złotowych - 7,4 proc., a dla walutowych - 3,5 proc. REKLAMA Czytaj dalej Na drugiej niechlubnej pozycji znalazł się rok 2005 r. – z podpisanych wówczas umów - 2,7 proc. wartości kredytów trafiło już do uznanych za zagrożone. I tu również dominują kredyty złotowe, przekraczając 7 proc. Kłopoty w większości przypadków dotknęły osób, które pożyczyły kwoty znacznie przekraczające ówczesną średnią. Bowiem odsetek liczby kredytów zagrożonych wśród tych zaciągniętych w 2004 r. i latach wcześniejszych jest znacznie niższy od odsetka zagrożonych kwot.
Problemy ze spłatą ma ponad 3 proc. umów kredytowych z tamtego okresu. Po rozbiciu na waluty gorzej od średniej wypadają złotowe umowy kredytowe - 4 proc. ZOBACZ TAKŻE Kredytobiorcy płacą bez spreadu Polska uniknęła kredytowej suszy Lojalność wobec banku się nie opłaca Rynek kredytów hipotecznych w odwrocie Kredyty hipoteczne mniej dostępne Kredyty z 2004 r. i lat wcześniejszych dominują również wśród kredytów spisanych w ciężar rezerw i sprzedanych poza banki. Na 797 takich kredytów o wartości 1,5 mld zł - banki pozbyły się 673. Aż 509 z nich pochodziło z roku 2004 i wcześniejszych okresów. W oczach nadzoru najwięcej obaw budzą jednak kredyty z lat 2006-2008 r.
Według KNF były one udzielane w szczycie pogoni za zakupem nieruchomości i jednocześnie na wyjątkowo liberalnych zasadach. Zbyt wysokie było LtV czyli relacja kredytu do wartości nieruchomości, zbyt długi okres kredytowania, za duży udział kredytów we franku szwajcarskim, zaniżane były natomiast koszty utrzymania klientów, a weryfikacja zdolności kredytowej była niepełna. Tymczasem z ogólnej liczby ponad 1,5 mln kredytów mieszkaniowych gospodarstw domowych na koniec 2010 r. najwięcej, bo 17,7 proc. zostało uruchomionych w 2008 r. i 16,9 proc. w 2007 r. (fot. Open Finance) Poluzowanie wymagań stawianych klientom szczególnie w 2008 r. już widać w negatywnych statystykach. Na koniec zeszłego roku ponad 6 proc. wartości kredytów złotowych zawartych w 2008 r. znajdowało się w kategorii kredytów zagrożonych.
Podczas, gdy starsze kredyty z lat 2007 i 2006 r. prezentowały się dużo lepiej (odsetek kredytów z utratą wartości wynosi około 4 proc., patrz wykres). Bardzo dobrze przedstawia się jednak spłacalność niezwykle popularnych wówczas kredytów we franku szwajcarskim. Dla podpisanych w 2008 r. umów odsetek złych kredytów w CHF wynosi jedynie ok. 1,5 proc. wartości. KNF w swoich opracowaniach studzi jednak optymizm związany z oceną jakości kredytów walutowych. Jak wynika z analiz nadzoru prezentowane co miesiąc przez instytucje finansowe dane o odsetku złych kredytów walutowych i złotowych nie są do końca miarodajne i nie pokazują rzeczywistego obrazu sytuacji. Banki bowiem przewalutowują część zepsutych kredytów we franku czy euro na kredyty złotowe. - Na koniec 2010 r. w portfelach ankietowanych banków znajdowało się 6,5 tys. kredytów przewalutowanych z walutowych na złotowe (o łącznej wartości 1,1 mld zł) oraz 10,4 tys. kredytów przewalutowanych ze złotowych na walutowe (o łącznej wartości 2,8 mld zł). Ponad połowa (56,3 proc.) kredytów przewalutowanych z walutowych na złotowe na dzień przewalutowania była zaklasyfikowana do kategorii zagrożonych/z rozpoznaną utratą wartości, a ich wolumen stanowił aż 71 proc. wartości przewalutowanych kredytów – można przeczytać w raporcie „Informacja o sytuacji banków w I kw. 2011 r.”. - Uwzględniając te dane można zatem stwierdzić, że na koniec 2010 r. łączna wartość kredytów zagrożonych udzielonych pierwotnie w złotych wynosiła 2,0 mld zł, a nie 2,8 mld zł, jak to wynika z danych sprawozdawczych, a faktyczny udział kredytów zagrożonych w portfelu kredytów złotowych wynosił 2 proc., a nie 2,8 proc. – wyjaśniają przedstawiciele nadzoru. - Z kolei w przypadku kredytów walutowych łączna wartość kredytów zagrożonych wynosiła 2,9 mld zł, a nie 2,1 mld zł, a udział kredytów zagrożonych w portfelu kredytów walutowych wynosił 1,8 proc., a nie 1,3 proc. Można zatem stwierdzić, że jakość portfela kredytów złotowych i walutowych jest zbliżona - dodają. Halina Kochalska, Open Finance TopNews - najpopularniejsze materiały WP.PL TAGI: kredyt hipoteczny, kredyt, spłata kredytu OCEŃ 3 14 PODZIEL SIĘ ZOBACZ WIĘCEJ W SERWISACH WP KobiecyPoradnik.pl Kredyt hipoteczny a wspólnota majątkowa Finanse Obama na ratunek zagrożonym przez niespłacalne kredyty hipoteczne Opinie (51) Masz pomysł? Uwagi? Napisz do nas! Nick Masz konto na WP? Zaloguj się Nie masz konta? Załóż konto! Twoja opinia Pozostało znaków: 4000 [Pokaż regulamin] Akceptuję regulamin zamieszczania opinii w serwisie i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem mojej opinii w serwisie. Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. ostatnio aktywne | najnowsze | najstarsze | najczęściej oceniane | najczęściej odpowiadane Zgłoś do moderacji|0 [0]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~zigi [2011-10-18 17:17] bardzo sie ciesze z tego ze mam starego dobrego RNS, wybralem w Getin, ze wzgledu na to ze tam mialem najwieksza zdolnosc kredyotwa a chcialem M-3, pomyslec ze rozwalazalem jeszcze franka... jednym slowem udalo mi sie odpowiedz Zgłoś do moderacji|0 [0]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~Młody [2011-10-05 09:18] To jest chore w naszym kraju, aby mieć mieszkanie na własność trzeba spłacać hipoteke 30 lat!!! Czy ktoś z tym coś wreszcie zrobi ?! Polityka prorodzinna ? Śmiech na sali !!! Politycy chcą wyż demograficzny ?! W obecnych czasach i przy obecnych kosztach życia 1 lub 2 dzieci to jest max.! Jak ktoś ma więcej to jakiś cud.. Kiedy u Nas wreszcie będzie żyło się lepiej ? Dodam, że nie popieram żadnej partii politycznej. odpowiedz Zgłoś do moderacji|+7 [7]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~Pawel [2011-09-30 16:30] Jak to zagrozone??????? Wszystkie kredyty byly ubezpieczone - musialy byc!!!!!!!!!! To w takim razie skad te niesplacalne sie wziely???????????? odpowiedz pokaż 2 ukryte odpowiedzi Zgłoś do moderacji|+20 [36]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~JA [2011-09-30 12:55] Jak to jest możliwe, że w środku Europy ludzi wyrzuca się na bruk za to, że nie płacą czynszu, bo stracili właśnie pracę, a innej brak??? Obecni tak dużo ludzi zalega z płatnościami, że niedługo będzie u nas jak w Indiach, cały las ludzi siedzących na chodnikach. A potem jeszcze dojdą ci, którzy nie udźwignęli hipoteki... W Europie mamu już pierwsze miejsce, jeżeli chodzi o głodujące dzieci, to teraz czas na pierwsze miejsce wśród liczby bezdomnych (notabene w Polsce zimą zamarzło najwięcej ludzi w Europie) odpowiedz pokaż 5 ukrytych odpowiedzi Zgłoś do moderacji|+1 [1]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~bolo [2011-10-01 18:57] petla sie zaciska,reklamy wez kredyt itp.zydowskie banki zaciskaja petle na naszym zyciu i swobodzie.to skomplikowany procesw uzalezniania obywatela od banku i jednoczesnie ogranicznie dostepu do dobr zycia w tym nowym porzadku swiata.bedzie gorzej. odpowiedz Zgłoś do moderacji|+1 [1]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~tred33 [2011-10-01 16:55] W polsce aby patrzeć bedzie krach na nieruchomościach, a wtedy wy kredyciarze cudacy, że tak wam powiem zobaczycie co to prawdziwe zycie. Mówie głownie o tych co nawet odsetek nie umieja policzyć a siedza w kredycie po uszy i nowobogackich udają. odpowiedz Zgłoś do moderacji|-3 [15]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~antyblokowiec [2011-10-01 10:45] Czas zlikwidować spółdzielnie mieszkaniowe ! To patologia żyć na sąsiada koszt ! Po co, więc się ludzie pchają do bloków jak ich nie stać ? Państwo nie musi dawać prezentów w postaci mieszkań, oraz kredytów ,,z łaski" , gdzie później lokatorzy liczą na umorzenia... odpowiedz pokaż 4 ukryte odpowiedzi Zgłoś do moderacji|0 [0]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~kasia [2011-10-01 16:43] Ja swój w getinei spłacam dopiero od roku i odpukać dobrze mi idzie. odpowiedz Zgłoś do moderacji|0 [0]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~K.K. [2011-10-01 16:22] antyblokowiec ale jestes mądry idz jeszcze zbadajn główke u psychiatry mo9ze cos poradzi odpowiedz Zgłoś do moderacji|+26 [26]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~saed [2011-10-01 09:01] co to za życie? aby mieć jakieś nędzne mieszkanie 50m2 trzeba się zadłużać na 30-50 lat odpowiedz pokaż 4 ukryte odpowiedzi Zgłoś do moderacji|+12 [22]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~nick [2011-09-30 15:56]
Kredyciarze łączcie się - czas na wojnę. Umówmy się, że przestajemy spłacać kredyty przez jakiś czas a banki się same wyłożą, albo będą negocjować i zaprponują nam jakieś normalne warunki. Banki komercyjne to nie pośrednicy ryzyka ale krwiopijcy i lichwiarze. odpowiedz pokaż 6 ukrytych odpowiedzi Zgłoś do moderacji|+12 [14]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~gienio [2011-10-01 08:26] a komornicy zacierają ręce ! kiedy ktoś ich weźmie za d..pę i rozliczy bo biorą sobie odsetki z sufitu... w majestacie naszego prawa oczywiście odpowiedz pokaż 2 ukryte odpowiedzi Zgłoś do moderacji|+8 [8]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~Krzych [2011-10-01 11:11] Bogu dziękuję, że nigdy nie wziąłem ani złotówki kredytu w bankach, zwłaszcza tych działających w Polsce. Pewnie jakiś minister finansów kiedyś wpadnie na pomysł, że to można uznać za mój zysk, tak jak nie posiadanie samochodu i wymyśli dla takich jak ja, jakiś podatek. Banki w Polsce niech nie jęczą. Uprawiają taki wyzysk i lichwę, że i tak na tym biednym społeczeństwie, we współpracy z naszymi politykami, zarobiły gigantyczne kwoty. odpowiedz Zgłoś do moderacji|+21 [21]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~OSZUKANY [2011-09-30 18:22] NAJGORSZY BANK... TO GETIN BANK...
Oni rujnują ludzi finansowo zmieniając po roku umowę kredytową, a potem naliczając dziwne wysokie dodatkowe koszty obsługi kredytu. RADZĘ OMIJAĆ ICH Z DALEKA!!!!! odpowiedz pokaż 4 ukryte odpowiedzi Zgłoś do moderacji|+16 [26]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~won [2011-09-30 14:12] Bo za Chrystusa bezdomni mogli się schronić w świątyni i uzyskać pomoc. Za papieżów liczy się kasa. za bóg zapłać ksiądz nic nie zrobi, chociaż my ich za bóg zapłać utrzymujemy, odpowiedz pokaż 1 ukrytą odpowiedź Zgłoś do moderacji|+20 [24]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~zth [2011-10-01 09:29] co za brednie!przecież mamy zieloną wyspę!ludzie zarabiają po8000 odpowiedz Zgłoś do moderacji|+12 [16]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~czarny książe;) [2011-10-01 08:44] zostało 20 dni do krachu na rynnku nieruchomości w polsce odpowiedz Zgłoś do moderacji|+2 [2]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~Darek [2011-10-01 08:26] Wszystkie negatywne objawy są przejawem braku podobieństwa pomiędzy społeczeństwem, przemysłem, handlem, wzajemnymi relacjami a siecią powiązań integralnych, współzależności wzajemnej. Rozwiązanie kryzysu – w budowie takich relacji między nami w społeczeństwie, przemysłu, handlu, wzajemnych stosunkach, które odpowiadałyby tej integralnej sieci. Oznacza to osiągnięcie wzajemnej gwarancji, wzajemnego zrozumienia i współpracy jako części jednego układu. W przeciwnym razie natura zmusi nas do takich interakcji poprzez silną presję. Więcej na temat przyczyny wszystkich problemów na świecie i jak je rozwiązać na stronie laitman.pl odpowiedz Zgłoś do moderacji|+3 [7]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~tomasz [2011-09-30 14:30] UWAGA na Getin online .Wszystkie założone lokaty są odnawialne. EDYTUJ natychmiast odpowiedz pokaż 1 ukrytą odpowiedź Zgłoś do moderacji|+9 [11]Nie zgadzam się z opiniąZgadzam się z opinią ~Greg [2011-09-30 13:40] To pokazuje całą pazerność i nielogiczność działania banków. Klient miał problem ze spłacaniem kredytu walutowego, więc mu go przewalutowali w ramach "pomocy" i od tego czasu stał się wiecznym klientem tego banku. Masakra z tymi bankami, a najgorsze, że w zasadzie instytucje mające sprawować nadzór nad nimi jeszcze im pomagają. odpowiedz pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Kreator stron - łatwe tworzenie stron WWW